Harry i Meghan w tarapatach. Mają poważne problemy finansowe
Jak donosi "Daily Mirror", książę Harry i Meghan Markle mają obecnie poważne problemy finansowe. Po tym, jak stracili intratny kontrakt ze Spotify, otwiera się w nowym oknie, który opiewał na zawrotną kwotę 25 milionów dolarów, ich sytuacja znacząco się pogorszyła. Nie pomógł również fakt, że powrót Meghan do branży filmowej okazał się nieudanym pomysłem i zakończył się fiaskiem. Co więcej, para przez ostatnie lata żyła rozrzutnie, nie zamartwiając się o swój majątek.
Jak się okazuje, żona Harry’ego niedawno uświadomiła sobie, w jak złej sytuacji się znaleźli. Zagraniczne media donoszą, że bardzo przejmuje się domowym budżetem. Teraz może być już za późno na ratunek.
"Meghan bardzo przejmuje się pieniędzmi i powinna, ponieważ wydają je bez przerwy i nie przynoszą tego, czego się spodziewali. To, co sprawia, że tym razem jest to trochę zniechęcające, to to, że przepuścili tak dużo pieniędzy w tak krótkim czasie i nie mają już tak silnej pozycji, jak kiedyś. Meghan przejmuje władzę, ale może być za mało i za późno" — informuje źródło magazynu "Closer".
Meghan i Harry muszą wziąć się do roboty. Nie mogą pozwolić, by kolejne szanse przeszły im koło nosa...
Meghan ma szansę zadbać o dochody w kolejnych miesiącach. Wszystko zależy bowiem od jej decyzji w sprawie spin-offie "W garniturach", w którym podobno ma szansę zagrać. Powrót do dawnej roli może okazać się dobrym pomysłem nie tylko w kontekście finansowym. Dzięki temu Meghan wytyczyłaby sobie drogę do ponownego podbicia Hollywood, o czym otwarcie marzy. W zagranicznych mediach aż huczy od plotek o tym, że ukochana Harry'ego negocjuje również z producentami rzeczonego serialu w sprawie wyreżyserowania kilku odcinków.
Co więcej, Harry i Meghan muszą zrobić, co w ich mocy, by przekonać Netflixa do kontynuowania współpracy z nimi. Kolejna produkcja zrealizowana z platformą streamingową mogłaby przynieść im pokaźne dochody.
Zobacz też:
Markle znów pcha się na afisz. Pod nieobecność Kate chce się wybić
Szokujące zachowanie Harry'ego. I to tuż przed operacją Kate
Harry osiągnął "najniższy poziom". Ekspert nie zostawia na nim suchej nitki










