Reklama

Reklama

Liam pójdzie w ślady Wojtka Szczęsnego? Marina ma już wizję: "Synek stanie w bramce"

Wojtek Szczęsny i Marina Łuczenko-Szczęsna mają szansę stać się następcami Lewandowskich! Popularność bramkarza reprezentacji wspięła się na wyżyny po heroicznej obronie piłek wystrzelonych spod nóg Messiego i innych piłkarzy. Teraz pierwsze skrzypce popularności skradł 4-letni Liam. Marina Łuczenko ma wizję na świetlaną przyszłość Liamka!

Marina Łuczenko z Liamem dziękują za wsparcie polskiej reprezentacji w Katarze

Do wzruszającego momentu doszło po zakończeniu meczu Polska-Francja. Niestety, polska reprezentacja piłki nożnej musiała się pożegnać z mundialowymi emocjami. Wojtek Szczęsny i Marina Łuczenko-Szczęsna z pewnością są zadowoleni, ponieważ nigdy nie mieli takiego wzrostu popularności po dotychczasowych meczach!

Najbardziej emocjonującym i zarazem wzruszającym widokiem było ujęcie, na którym widać, jak Wojtek Szczęsny pociesza rozpłakanego synka. Mały Liam przejął się przegraną biało-czerwonych i ze łzami w oczach przytulał się do taty. Musimy przyznać, że ten widok roztopił nasze serca.

Reklama

"Proszę państwa, piłka nożna jest najważniejszą rzeczą na świecie, ale jeszcze ważniejsza jest rodzina. Syn Wojciecha Szczęsnego pociesza tatę, a może bardziej tata pociesza Liama, który ma w oczach łzy" - relacjonował komentator po złapaniu ujęcia na Szczęsnych.

Wojtek Szczęsny dziękuje za doping i wsparcie!

"Skończyły się dla nas te Mistrzostwa Świata. Te, na które czekałem, te, na które pracowałem, te, o których marzyłem. I chociaż ambicja kazała zrobić coś więcej to wracam do domu dumny z naszej drużyny! Dziękuje bardzo wszystkim kibicom za wsparcie w tym wyjątkowym okresie. Tym ze stadionu, tym zza telewizora, ale przede wszystkim @marina_official i swojemu synkowi Lamowi, który dzisiaj zrozumiał, że można przegrać z dumą i honorem! Głowa do góry, zaczynamy walkę o EURO2024!" - napisał na Instagramie Wojtek Szczęsny.

Liam pójdzie w ślady Wojtka Szczęsnego? Marina ma już wizję: "Synek stanie w bramce"

Marina i Liam dopiero dziś przylecieli do Kataru. Nie mogli wcześniej dopingować na żywo naszego bramkarza ze względu na... katar synka.

Po emocjac związanych z przegraną polskiej reprezentacji, do fanów zwróciła się również Marina Łuczenko, która na swoim Instagramie podziękowała za doping i wsparcie kibiców. Przy okazji zdradziła też, jaką przyszłość widzi dla małego Liama.

"DZIĘKUJEMY naszej wspaniałej reprezentacji!!! To były ogromne emocje, zarówno dla Was kochani kibice, jak i dla nas - rodzin piłkarzy. Kończymy być może przedwcześnie, ale z podniesioną głową. To był niezapomniany turniej, dzięki któremu zapisaliśmy się na kartach historii. Mam nadzieję, że za x lat mój mały dziś, synek stanie w bramce i zaprowadzi naszą reprezentację na szczyt. Dziękujemy za doping, wsparcie i każde dobre słowo" - podsumowała mundialowe wydarzenia Marina.

Zobacz też:

Wojciech Szczęsny pociesza płaczącego synka po przegranej z Francją. Obrazek chwyta za serce

Wojtek Szczęsny jest bohaterem. A teraz tak nazwali Marinę! Jak tylko to przeczyta...

Marina z Liamem dołączyła do Wojtka Szczęsnego w Katarze. Reakcja bramkarza chwyta za serce!

Wojciech Szczęsny kochał się w innej piosenkarce, zanim poznał Marinę. Co z tego wyszło?

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy