Wielki powrót "Rancza". Fani nie mogli się doczekać
Miłośnicy "Rancza" czekali na ten moment od lat. Rzadko zdarza się, żeby twórcy decydowali się wrócić do zakończonego serialu (tytuł emitowany był w latach 2006-2009 i 2011-2016), a jednak tak się właśnie stało w przypadku popularnej produkcji TVP.
Takie przedsięwzięcia zawsze wiążą się z ogromnym ryzykiem. Nie jest przecież trudno zepsuć czoś, co zapisało się w pamięci widzów i do czego kierowani nostalgią z chęcią wracali.
Choć większość aktorów postanowiła ponownie wcielić się w swoich kultowych już bohaterów, to nawet jeszcze przystępując do projektu, nie wszyscy byli przekonani co do jego powodzenia. Emocje studziła chociażby Katarzyna Żak.
A teraz niespodziewanie przekazała wieści prosto z planu zdjęciowego. Oto co wyznała.
Katarzyna Żak nadała komunikat prosto z planu "Rancza". Zmieniła zdanie
Od kilku tygodni do wiadomości publicznej przekazywane są informacje na temat powstających właśnie odcinków.
Na przykład pod koniec maja związany z serią Jacek Kawalec opublikował w sieci zdjęcie z pierwszej próby czytanej. Niepokój zwróciła wówczas nieobecność niektórych gwiazd, m.in. Ilony Ostrowskiej czy Marty Lipińskiej, które później musiały się z niej tłumaczyć.
Od momentu wejścia na plan głos co rusz zabierają kolejni aktorzy, podtrzymując tym samym wysoką temperaturę dyskusji wokół tytułu. Teraz komunikat z pracy nadała również Katarzyna Żak.
"Nostalgia, łza się w oku kręci. Wróciłam dzisiaj na plan do Jeruzala. Nie mogę powiedzieć, że nic się nie zmieniło, bo Jeruzal wypiękniał" - ogłosiła na Instagramie.
Uwagę zwracał jednak przede wszystkim jej towarzysz...
Ledwo Żak weszła na plan "Rancza" i oto z kim się pokazała. Wszyscy już o nim zapomnieli, a tu taka heca
Aktorka pokazała się w aucie u boku mężczyzny, którego być może niektórzy nie rozpoznają od razu. Chodzi mianowicie o jej serialowego syna, w którego od początku wciela się Jędrzej Cempura.
"Dzisiaj gramy tutaj z Mariankiem. (...) [Matko - przyp. aut.], jak Marianek wyrósł. Gramy dzisiaj taką scenę. Na razie od 8:00 podróżujemy autem. Jest wspaniale" - opowiadała uradowana Katarzyna.
33-letni dzisiaj Cempura dołączył przed laty do obsady "Rancza" wraz z bratem Maciejem. Nic dziwnego, że chłopcy chcieli spróbować swoich sił w aktorstwie - w końcu pochodzą z artystycznej rodziny. Ich rodzice grają w teatrze w Płocku, a dziadek w Kielcach.
Wcielający się w Szymka Maciej występował w serialu TVP tylko okazjonalnie (jego bohater uczył się w Warszawie dzięki stypendium), ale wystąpił w jeszcze kilku innych produkcjach.
Jędrzej z kolei po zakończeniu emisji serialu przed dekadą kompletnie zniknął z pola widzenia. Jego portfolio nie powiększyło się już o żadną produkcję, a w sieci nie dało się znaleźć żadnych jego aktualnych zdjęć. Tym bardziej zaskakuje więc to, jak wygląda teraz i że w ogóle zdecydował się wrócić do "Rancza".
Zobacz też:
Kolejna wielka zmiana w "Ranczu". To ona ma zagrać córkę Lucy i Kusego
Słowa Katarzyny Żak mogą zaniepokoić niektórych fanów "Rancza". Inaczej jednak być nie może
Fani "Rancza" drżeli o powrót Lipińskiej. Kasprzykowski wszystko wyjaśnił








