Kamil Stoch definitywnie zakończył karierę
Kamila Stocha nie trzeba szczególnie przedstawiać. Wprawdzie trudno tu mówić o popularności równej tej, której przed laty doświadczył Adam Małysz, kiedy to cała Polska została ogarnięta "małyszomanią", jednak dzięki swoim sukcesom 39-latek także zdobył serca setek tysięcy fanów.
Ci przez lata jego kariery trzymali za niego kciuki i dopingowali zarówno bezpośrednio na zawodach, jak i przed telewizorem.
W końcu jednak musiał nadejść moment, w którym zakończy karierę. Stało się to wiosną tego roku i swój ostatni skok Kamil Stoch oddał dokładnie 29 marca w Planicy. Swoją decyzję ogłosił jednak już kilka miesięcy wcześniej, zatem fani mieli czas, by się na to przygotować.
Jednak, jak się okazuje, nadal chętnie zobaczyliby go na belce startowej chociażby tylko jeden raz. Padł więc pomysł benefisu i coraz więcej osób zaczęło o niego dopytywać. Sportowiec postanowił więc w końcu odnieść się do tej kwestii. Oto co postanowił.
Ma dość skakania
Wszyscy, którzy liczyli na benefis Kamila Stocha, będą zawiedzeni. Skoczek w najnowszej rolce na Instagramie wprost wyznał, że nie zamierza już więcej skakać.
"Tak. Mam dość skakania" - zaczął, po czym wyjaśnił, dlaczego nie chce już wracać na belkę. "Nie będzie benefisu Kamila Stocha. Ostatni skok oddałem w Planicy, gdzie był super, gdzie był do tego klimat, gdzie była jeszcze zima, gdzie byli kibice, gdzie byliście Wy. To było dla mnie niesamowite i tego się już nie da przebić" - wyznał.
W opisie do rolki postanowił jeszcze dopowiedzieć: "Wspomnienia z Planicy są jedyne w swoim rodzaju, a ja od tamtego momentu więcej czasu spędzam z mapą świata, niż z nartami. Nie wracam na belkę, choć często bywam na skoczni".
Co ciekawe, fani wykazali się dużą wyrozumiałością. Większość podziękowała mu za piękne lata kariery i emocje, których dostarczał, inni wyrazili radość, że żyje w zgodzie ze sobą i nie ugina się pod presją.

Zobacz też:
Żona Stocha wreszcie się doczekała. Przekazała cudowne wieści
Nowe doniesienia ws. Kamila Stocha. Płyną słowa współczucia
Kamil Stoch podjął decyzję. To koniec. Plotki się potwierdziły








