Doda znów stała się bohaterką głośnej afery
Doda przechodzi ostatnio wyjątkowo trudny okres w życiu prywatnym. Piosenkarka, która zasłynęła w polskich mediach dzięki udziałowi w reality show "Bar", ma na koncie wiele kontrowersyjnych afer, o których rozpisywały się media w całym kraju.
Niedawno o celebrytce znów zrobiło się głośno - wszystko z powodu licznych problemów z prawem.
Okazało się, że w zeszłym roku wokalistka promowała na swoim profilu produkty, którym przypisywała właściwości lecznicze i twierdziła, że pomagają w walce z chorobami oraz uporczywymi dolegliwościami. W ocenie śledczych Doda mogła złamać przepisy prawa farmaceutycznego, w związku z czym została oskarżona o wprowadzanie konsumentów w błąd.
Afera dobiła się szerokim echem i sprawę komentują nie tylko dziennikarze i eksperci, ale także pozostałe gwiazdy show-biznesu.
Anna Kalczyńska zabrała głos ws. Dody. Dziennikarka nie gryzła się w język
Teraz głos postanowiła zabrać Anna Kalczyńska. W jednym z najnowszych wywiadów nie kryła rozczarowania zaistniałą sytuacją. Była prezenterka"Dzień Dobry TVN" w mocnych słowach oceniła przede wszystkim reakcję opinii publicznej, która jej zdaniem przymyka oko na podobne skandale.
"Dziwi mnie fakt, że takie osoby mimo wszystkich swoich win, przewinień i tego, co niosą z całym swoim świadomym udziałem - nikt nie każe im robić rzeczy, które robią i które powinny się odkładać i być ciężarem dla nich, skutkować jakimś medialnym ostracyzmem, tak się nie dzieje i te osoby dalej lądują na czołówkach gazet" - tłumaczyła w rozmowie z Kozaczkiem.
Dziennikarka, która od września będzie prowadzić "Wydarzenia" w Telewizji Polsat, uważa, że fani powinni bardziej krytycznie patrzeć na wybryki celebrytów i oddzielać to, co robią na scenie, od tego, kim są w życiu prywatnym.
"Nie sposób pani Dorocie Rabczewskiej odmówić talentu. Ma głos, którego potrafi użyć. Ludzie nie oddzielają tego, kim ta pani jest w prywatnym życiu, od tego, co sobą prezentuje jako potencjał wokalny. Doceniają jej wokal, jej ładną twarz i to wystarczy, żeby wszystko inne jej wybaczyć, twierdząc, że cała jej działalność prywatna jest jej prywatną sprawą" - dodała.
Anna Kalczyńska nie ma wątpliwości co do tego, że ulubieńcy publiczności mogą pozwolić sobie na znacznie więcej niż "przeciętni obywatele" i najczęściej nie ponoszą za swoje zachowanie należytych konsekwencji.
"Są osoby, które są wyjęte spod wielu reguł (...). To jest smutne" - podsumowała w tym samym wywiadzie.

Zobacz też:
Niespodziewany zwrot ws. Dody. Najpierw zarzuty, a teraz takie wieści. To było kwestią czasu
Drogi Dody i Smolastego definitywnie się rozeszły. Wyjawił całą prawdę
Steczkowska nie zamierza więcej współpracować ze Skolimem. Oto powód








