Anna Kalczyńska przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy "Dzień Dobry TVN". Choć wcześniej związana była przede wszystkim z dziennikarstwem informacyjnym i tematyką zagraniczną, przejście do programu śniadaniowego na długo zmieniło kierunek jej kariery.
Anna Kalczyńska znów w newsach. Po "Dzień Dobry TVN" nie było jej łatwo
Dziennikarka przyznała w rozmowie z Kozaczkiem, że po "Dzień Dobry TVN" nie mogła po prostu wrócić do swojej dawnej roli w stacji. Kalczyńska szczerze opowiedziała o tym, że wejście w świat lifestyle'owego dziennikarstwa sprawiło, że przylgnęła do niej łatka, której później trudno było się pozbyć.
"W moim przypadku nie było to w ogóle możliwe. No przecież w TVN-ie nie wróciłam. Miałam okres takiej karencji, poważnej, w trakcie której pojawiały się różne propozycje, także spoza dziennikarstwa" - wyznała Kalczyńska.
Prezenterka rozważała nawet całkowitą zmianę zawodowej drogi. Ostatecznie zwyciężyło jednak przywiązanie do dziennikarstwa informacyjnego, a szczególnie do spraw międzynarodowych.
"Byłam jakoś tak przywiązana uparcie do tego, skąd pochodzę, z tego świata newsów i bardzo mi na tym zależało. Czułam, że to jest moje. Najbliższe są mi sprawy zagraniczne i bardzo chciałam do nich wrócić" - tłumaczyła.
Anna Kalczyńska szczerze o "Dzień dobry TVN"
Kalczyńska podkreśliła przy tym, że "Dzień Dobry TVN", do którego dołączała przed laty, wyglądało zupełnie inaczej niż obecnie. W programie pracowali wtedy m.in. Marcin Meller, Kinga Rusin, Magda Mołek i Jolanta Pieńkowska, a ona sama miała wzmocnić jego dziennikarski charakter.
Z czasem format zaczął jednak coraz wyraźniej skręcać w stronę lifestyle'u.
"To później bardzo ewoluowało, bardzo się zmieniło. Pod dzisiejszym kierownictwem to zupełnie nie ma wspólnego nic z tamtym 'Dzień Dobry' i to jest inny kierunek. Trzeba to uszanować" - oceniła.
"Wtedy nikt nie wpadał na takie pomysły, żeby prowadzący gotowali w kuchni" - dodała później w trakcie wywiadu.
Anna Kalczyńska od września poprowadzi "Wydarzenia" w Polsacie
Kalczyńska nie ukrywa, że odejście od poważniejszych tematów było dla niej trudne. Przyznała też, że praca w śniadaniówce mogła przypominać "złotą klatkę", z której niełatwo było samemu zrezygnować.
Po rozstaniu z TVN droga do ponownego zajęcia się newsami okazała się długa. Kalczyńska zdradziła, że znalezienie miejsca w redakcji TVP World zajęło jej ponad rok. Co ciekawe, ostatecznie pomógł przypadek.
"Zostałam zaproszona jako gość po to, żeby komentować. Ktoś sobie przypomniał, że znam angielski i w ten sposób zaproponowano mi pracę" - wyjawiła obecna gwiazda Polsatu.
Do Polsat News Anna Kalczyńska dołączyła w kwietniu 2026 roku. Obecnie prowadzi tam "Wydarzenia wieczorne" oraz "Obraz dnia", a od września ma dołączyć także do grona gospodarzy głównego wydania "Wydarzeń" Polsatu o godzinie 18.50.

Zobacz też:
Pieńkowska nie bawiła się w półśrodki. Na wizji powiedziała, dlaczego odchodzi z TVN
To oficjalne. Anna Kalczyńska dołącza do prowadzących "Wydarzenia 18:50"








