Doda trzykrotnie nie stawiła się na przesłuchanie
Doda ma na swoim koncie niejedną medialną aferę. Jedną z tych, które mocno wstrząsnęły opinią publiczność było wypuszczenie własnych suplementów, m.in. produktu na choroby tarczycy (np. Hashimoto). Wokalistce zarzucono wprowadzanie konsumentów w błąd, przypisywanie produktowi właściwości leczniczych oraz łamanie prawa farmaceutycznego.
Postępowanie rozpoczęło się ponad rok temu, ale sprawa nie zmierza do finału. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr Skiba zdradził TVN24, że Doda trzykrotnie nie stawiła się na przesłuchanie w charakterze osoby podejrzanej!
"Ustalony został kolejny termin czynności, w tym momencie nie udzielamy szerszych informacji w sprawie" - powiedział w rozmowie z Plejadą.
Kolejny termin przesłuchania Doroty Rabczewskiej wyznaczono na koniec lipca.
Dorota Rabczewska nie mogła liczyć na przychylność celebrytów
Przypomnijmy, że produkt Dody szybko zniknął ze sklepu. Wiele osób ze środowiska farmaceutycznego cieszyło się, że krytyka społeczności wymusiła na wokalistce wycofanie suplementów ze sprzedaży.
Także gwiazdy nie przeszły obojętnie obok tematu. 2025 roku jedną z celebrytek, która postanowiła ostro wypowiedzieć się o decyzjach Rabczewskiej, była Ewelina Lisowska.
"(...) Sorry, Dorota. Sorry, ale nie mogę tego słuchać. Jako osoba, która ma Hashimoto i niedoczynność tarczycy mam dosyć słuchania ludzi niekompetentnych, które wypowiadają się na temat mojej choroby. Jeżeli jesteś chory/a to idziesz do lekarza, który po to tyle lat studiował, zdobywał wiedzę, aby Cię leczyć" - grzmiała w sieci.
Czytaj też:
Ledwo Doda wróciła z Hiszpanii, a już wyrzuciła z siebie całą prawdę o mamie. Tego nie wiedział nikt
Doda przerywa milczenie. Zareagowała na głośną aferę. "Mogę odetchnąć z ulgą"








