Mateusz Banasiuk wprost o wakacyjnych cenach. Ma swój patent na oszczędzanie
Choć wakacje powoli dobiegają końca, wiele osób wciąż zastanawia się, gdzie wyjechać, by choć na chwilę odpocząć. Coraz więcej Polaków zamiast rodzimych kurortów wybiera zagraniczne kierunki. Powodem są między innymi ceny, które w najpopularniejszych miejscowościach turystycznych w Polsce potrafią przyprawić o zawrót głowy.
Swoje zdanie na ten temat ma Mateusz Banasiuk. Aktor uważa, że koszty urlopu w dużej mierze zależą od indywidualnych wyborów i umiejętności wyszukiwania okazji.
"Wakacje w Polsce mogą być bardzo drogie i wakacje w Polsce mogą być bardzo tanie. To oczywiście zależy od tego, jaki hotel się wybierze, gdzie się pójdzie do restauracji, jakie atrakcje się wybierze dla siebie i dla swojej rodziny" - powiedział w rozmowie z "Faktem".
Mateusz Banasiuk przyznał, że nieraz spędzał z rodziną wakacje przy stosunkowo niewielkim budżecie i nie widzi w tym nic złego.
"Oczywiście zdarzało mi się być na takich wakacjach, na których wydałem dużo pieniędzy, ale byliśmy też z Heniem na kajakach, gdzie przez tydzień zamknęliśmy się, ja nie wiem, chyba 1500 zł ten tydzień nas kosztował - już z mieszkaniem oraz wyżywieniem" - wyznał.
Mateusz Banasiuk przyznał, ile ostatnio wydał na gofry. Był w szoku
Zapytany o słynne już "paragony grozy", aktor przyznał, że sam niedawno mocno zdziwił się cenami w miejscowości turystycznej. Wszystko przez zakup kilku gofrów.
"Ceny w restauracjach, takich turystycznych, potrafią zaskakiwać. Ostatnio kupiłem trzy gofry i zapłaciłem chyba 100 zł" - mówił.
Najpierw Magda Boczarska, a teraz Mateusz Banasiuk. Oboje wzięli udział w programach telewizyjnych
O Mateuszu Banasiuku jest ostatnio głośno za sprawą jego udziału w nowym sezonie programu "Azja Express". Aktor w egzotyczną podróż zabrał jednak nie swoją partnerkę Magdalenę Boczarską, lecz siostrę Aldonę.

Sama aktorka ma za sobą intensywne miesiące. Wiosną tego roku występowała w programie "Taniec z gwiazdami". W parze z Jackiem Jeschke zachwyciła widzów i dotarła aż do finału.
Jak widać, partnerzy na zmianę angażują się w wymagające projekty zawodowe, jednocześnie dzieląc się obowiązkami związanymi z opieką nad synem.
Zobacz też:
Banasiuk podjął decyzję ws. "Azji Express". Ledwo ogłosił, a fani Boczarskiej już rozczarowani
Banasiuk zaczepiany na ulicy. Oto czego nasłuchał się przez dwa miesiące








