Zenek w centrum zamieszania. Najpierw syn, potem... Jacek Kawalec
Zenon Martyniuk cieszy się mocną pozycją w branży. Wokalista koncertuje i tworzy muzykę od kilku dekad, a jego popularność ani trochę nie słabnie. Choć ludzie (nawet jeśli nie wszyscy) go kochają, to i jemu zdarzają się poważne kryzysy.
Piosenkarz zazwyczaj stara się nie angażować w konflikty, a już z pewnością ich nie podsyca. To przemyślana strategia: w ten sposób zmniejsza ryzyko zniechęcenia do siebie fanów. Czasem jednak trudno zachować milczenie.
Tak stało się właśnie teraz, kiedy 57-latek przeżywa wyjątkowo trudny czas. Nie dość, że jego krnąbrny syn znowu zaczął udzielać się w social mediach, racząc wszystkich swoimi wywodami, to jeszcze został wywołany do tablicy przez Jacka Kawalca.
Nieoczekiwanie w drugą do drugiej z tych afer trzy grosze wtrącił Skolim. Oto co wprost powiedział o Zenku.
Martyniuk tak go ocenił, że Skolim nie mógł milczeć. Nagle ogłosił: "Teraz powiem"
O królu disco polo zrobiło się głośno za sprawą występu Jacka Kawalca, wokalisty Budki Suflera, który sparodiował gwiazdora na scenie i wyśmiał reprezentowany przez niego gatunek. Martyniuk nie dał sobie w kaszę dmuchać i zapowiedział dalsze kroki.
W obliczu takiego zamieszania nazwisko wokalisty jest oczywiście odmieniane przez wszystkie przypadki. Nic więc dziwnego, że i Skolim został zapytany o to, co sądzi o mimowolnym bohaterze afery.
"Teraz wam powiem bardzo ważną rzecz. (…) To jest cudowny człowiek. On w każdym wywiadzie mówi: 'Skolim robi z.......e piosenki. Każda piosenka to hit. Lubię Skolimka'. Ja też za niego trzymam kciuki" - powiedział w sesji Q&A na InstaStories.
I rzeczywiście, Martyniuk zazwyczaj w ciepły sposób wypowiada się o młodszym koledze.
"Skolim ma bardzo duże zasięgi, każda jego piosenka idzie w miliony, grube miliony, jeśli chodzi o oglądalność. Jest młodym chłopakiem, na topie. (...) Skolim od razu stał się fajną gwiazdą, rozpoznawalną (...) Ma świetne pomysły na piosenki, to ludzie doceniają" - mówił dopiero co Kozaczkowi.
Skolim bez ogródek o aferze z Martyniukem. "Nie rozumiem"
W dalszej części wypowiedzi 29-latek otwarcie zadeklarował, że w tym i w każdym konflikcie stoi po stronie idola, z którym niedawno wydał wspólny kawałek pt. "Love".
"Zawsze murem stanę za nim. Całym sercem jestem za nim" - podkreślił.
Przy okazji król latino przyznał, że nie może pojąć, skąd bierze się krytyka pod adresem Martyniuka.
"Nie rozumiem tego naśmiewania. Nie rozumiem tego umniejszania. Człowiek kocha muzykę, robi to, co uwielbia i daje z siebie wszystko. On jest jak Skolim" - mówił.
Najwidoczniej opinia ta spodobała się adresatowi, bo udostępnił ją na swoim profilu na Instagramie.

Zobacz też:
Kawalec szybko odpowiedział Martyniukowi. Zna o nim prawdę od dawna. "To są fakty"
Magda Narożna pomogła Skolimowi. Pozostali nie chcieli dać mu szansy
Szpak ostro o duecie Steczkowskiej i Skolima. "To nie powinno się wydarzyć"








