Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał. Jeszcze do wczoraj chyba nikt nie przypuszczał, że za chwilę nazwiska Jacek Kawalec i Zenon Martyniuk będą zestawiane w jednym zdnaiu i odmieniane przez wszystkie przypadki. A jednak.
Kawalec wyśmiewa Martyniuka. Postawił mu poważny zarzut
Aktor, który od kilku lat śpiewa w Budce Suflera, na jednym z ostatnich koncertów w złośliwy sposób przerobił hit Akcentu "Przez twe oczy zielone", przedrzeźniał lidera grupy i zarzucił 57-latkowi, że nie śpiewa na żywo. Swoją wypowiedzią nie pozostawił wątpliwości co do tego, co myśli o Martyniuku i reprezentowanym przez niego gatunku.
Ale koledzy z grupy go nie poparli. Gdy do Tomasza Zeliszewskiego dotarły wieści o zdarzeniu, wydał oficjalne oświadczenie, w którym przeprosił idola wielu Polaków.
Kawalec odniósł się i do tego, nie rozumiejąc nagłego ukorzenia się perkusisty w sprawie przeróbki utworu, która w rzeczywistości powstała kilka lat temu. Niewiele myśląc, wkrótce potem 64-latek... rzucił pracę.
Co było do przewidzenia, milczenie przerwał w końcu też sam zainteresowany. Po tym, co publicznie powiedział Zenek, wywołujący go mimochodem do tablicy aktor znowu postanowił skomentować sprawę...
Kawalec szybko odpowiedział Martyniukowi. "To są fakty"
Martyniuk nie krył rozczarowania i zirytowania postawą Kawalca. Mówiąc o nim, nie przebierał w słowach.
"Pan Kawalec jest po prostu chamski i bezczelny. Rocznie pewnie gra tyle koncertów, ile ja przez weekend, i to jest zwykła zazdrość" - powiedział "Kurierowi Lubelskiemu".
Wspomniał, że przed laty spotkali się na koncercie, na którym aktor był konferansjerem, i wymienili przy tym parę miłych zdań. Zenek zapewne nie oczekiwał takiego zachowania akurat ze strony Jacka.
Teraz jednak nie zamierza puścić mu tego płazem. Oficjalnie zapowiedział, że po powrocie jego adwokata z wakacji zamierza podjąć stosowne kroki prawne przeciwko Kawalcowi. Ten z kolei nic sobie z tego nie robi.
"Z tego, co wiem, to pan Zenek Martyniuk śpiewał z playbacku przez wiele lat i dostawał za to pieniądze, więc są to fakty. Jeżeli zostanie złożony pozew, to będę musiał się bronić, oczywiście" - powiedział Plejadzie.
Wygląda więc na to, że ów spór prędko się nie skończy.

Zobacz też:
Krzysztof Skiba stanął w obronie Jacka Kawalca. Od początku odradzał mu dołączenie do Budki Suflera
Kawalec pozdrawia z planu "Rancza". Przy okazji ujawnił ws. Olbrychskiego
Martyniuk wyłożył kawę na ławę ws. kariery Skolima. Ludzie dotąd jedynie podejrzewali








