Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Niespodziewanie Kaczorowska i Rogacewicz nadali pilny komunikat. Wymowniej się nie dało
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz to obecnie jedne z najgorętszych nazwisk w show-biznesie. Najpierw miesiącami plotkowano o ich relacji, a kiedy pocałowali się na parkiecie "Tańca z gwiazdami", wszystko stało się jasne.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Aktorzy idą razem przez życie zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Tuż po odpadnięciu z programu zapowiedzieli razem wyjątkowy projekt - spektakl "Siedem", w którym oboje ponownie mogli zabłysnąć tanecznie.
Zakochani, którzy jednocześnie wciąż wykańczają wspólne gniazdko, właściwie o niczym innym nie mówią. Ale zamiast relacji z ogólnopolskiej trasy, snucia refleksji na temat życia i sztuki czy materiałów będących efektem współprac reklamowych, ostatnio zaskoczyli obserwatorów przełomową informacją.
A potem, widząc nieprzychylne reakcje, szybko się z niej wycofali...
Kaczorowska i Rogacewicz zasugerowali wielkie zmiany w swoim życiu. Internauci mieli tego dość
Pierwszego dnia kwietnia para opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym widać, jak mężczyzna trzyma dłoń na brzuchu uśmiechniętej partnerki i przykłada do niego głowę. Krótki podpis też był dość wymowny.
"Czekamy..." - napisali partnerzy, wyraźnie dając do zrozumienia, że wkrótce ich rodzina się powiększy.
Jak wiadomo, w Prima Aprilis na niemal wszystko, co trafia do publicznej wiadomości, trzeba patrzeć przez palce. Wiele gwiazd ogłasza tego dnia w ramach żartu coś, co nie ma nic wspólnego z prawdą. Ale nie zawsze tak jest.
Korzystając z nietypowej daty, Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki zupełnie poważnie obwieścili, że spodziewają się pociechy. A co do intencji Kaczorowskiej i Rogacewicza można mieć wątpliwości.
Internauci od razu wyrazili je w komentarzach. Sprawcy zamieszania postanowili więc nieco wyciszyć sprawę...
Ledwo ogłosili, a już taki ruch Kaczorowskiej i Rogacewicza. Aż zawrzało: "Serio?"
Na krótko po opublikowaniu posta Agnieszka i Marcin wyłączyli możliwość komentowania. Nie usunęli jednak zupełnie fotografii, która zebrała aż ponad 30 tys. serduszek na Instagramie.
Użytkownicy serwisu nie dali się jednak zwieść. Jak nie drzwiami, to oknem - pomyśleli, i przenieśli się pod wcześniejszy wpis tancerki. Niektórzy pogratulowali jej wielkich zmian, inni jednak nie kryli rozczarowania.
"Zdjęcie z 1 kwietnia celowo nie ma komentarzy? Średniej jakości żart? (...) Serio? Z takich rzeczy się nie żartuje..." - napisała jedna z internautek, a jej głos poparło reakcją ponad sto osób.
"(...) Zdjęcie mocno sugerujące (...). Bawi to, szczególnie, że zarówno Pani Agnieszka, jak i Pan Marcin podobno tak mocno (...) [dbają - przyp. aut.] o swoją prywatność" - dodała w odpowiedzi inna osoba.
Obserwatorzy pary znaleźli więc sposób, by wyrazić swoje niezadowolenie z medialnych zagrywek duetu. Gdy spod najnowszego posta zniknęły krytyczne komentarze, niedługo później powróciły one pod innym. Ale pewnie tylko kwestią czasu jest, gdy i te nieprzychylne głosy "znikną"...
Zobacz też:
Pierwsza Wielkanoc Macieja Peli po rozwodzie. W te święta nie będzie sam
Maciej Pela przerwał milczenie ws. relacji z Kaczorowską. Zaskakujące słowa
Rogacewicz ledwie stracił posadę w TVP, a tu już takie doniesienia. Nie do wiary, kto go zastąpi
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








