W sobotni poranek nadeszły wieści ws. Dawida Kwiatkowskiego
Dawid Kwiatkowski od kilkunastu miesięcy wije sobie gniazdko w lesie. Piosenkarz, który do Warszawy przeprowadził się z Gorzowa Wielkopolskiego, w pewnym momencie życia uznał, że ma już dość miejskiego zgiełku.
"Przeprowadziłem się do lasu i uciekłem" - przyznał bez ogródek w rozmowie z Katarzyną Nosowską i Mikołajem Krajewskim w podcaście "Bliskoznaczni".
"Całe dorosłe życie mieszkałem w centrum Warszawy, nie wyobrażałem sobie w ogóle mieszkać dalej niż dwa kilometry od Pałacu Kultury. Ale zaczęło mnie to już po prostu męczyć" - uzewnętrznił się.
Dawid Kwiatkowski ostatecznie podjął decyzję. "Nic nie tracę"
Co ciekawe, nie wydarzyło się nic spektakularnego, co wypłynęło na decyzję wokalistki. Po prostu poczuł, że to jest ten moment. Uradowany Dawid Kwiatkowski potwierdził radosne doniesienia:
"Nic się nie zmieniło. Po prostu przyszedł taki czas, że, kurczę, to dziesiąte piętro, codziennie z psem, tam siódma rano i mówię: nie. Ta winda się zatrzymuje co piętro, bo ludzie idą do pracy… i mówię: no nie. Poczułem, że to już nie leży obok mnie, w sensie, że to już nie jestem ja" - opowiadał.
Okazja nadarzyła się sama. Piosenkarz przez przypadek poznał agenta nieruchomości, który szybko pokazał mu atrakcyjne miejsce. Kwiatkowski zakochał się od pierwszego wejrzenia.
"(…) Faktycznie pojechałem z nim i mówię: biorę. W sensie, no tak, to jest to, czego potrzebuję. No i teraz faktycznie: szósta rano, otwieram sobie taras, jeszcze świat śpi. Tak bardzo lubię się budzić w ogóle przed tym, jak ludzie się budzą. Jak wychodzę na taras i widzę, że już tam u sąsiada - bo jednak to jest takie osiedle - się świeci, to mówię: muszę jutro wstać jeszcze pięć minut wcześniej. Więc chyba natura tak mnie nauczyła, że już w sumie nie muszę i mieszkając daleko od centrum nic nie tracę. W sensie w relacjach" - podsumował.
ZOBACZ TAKŻE:
Córka zmarłej legendy wzrusza na castingu "Must Be The Music". "To piosenka dedykowana tacie"
Dawid Kwiatkowski potwierdził doniesienia. To trwa już ponad miesiąc
Kwiatkowski nie wytrzymał i wyprosił widza. Wielka awantura na wizji








