Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Wielkie emocje w nowym odcinku "MTBM"
Już w piątek, 17 kwietnia o godz. 21:00 na antenie "Must Be The Music" widzowie zobaczą 7. odcinek programu i wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najbardziej emocjonujących momentów tej edycji. W studiu dojdzie do bezprecedensowej sytuacji: otwartego starcia między jury a publicznością!
Iskrą zapalną okaże się występ jednego z zespołów, który nie przekona jurorów - otrzyma tylko jeden głos na "TAK" i aż trzy razy "NIE". To właśnie negatywne werdykty wywołają poruszenie wśród widowni zgromadzonej w studiu, która zacznie głośno skandować: "Dajcie szansę!". "Nie damy szansy" - odpowie jednak stanowczo Miuosh.
Dawid Kwiatkowski nie wytrzymał
Nie trzeba będzie długo czekać na reakcję - publiczność zacznie buczeć. Wtedy do głosu dojdzie Dawid Kwiatkowski, który zwróci się do uczestników: "Słuchajcie, no ale macie najważniejsze, macie za sobą publikę, to na pewno. Ja bym chciał Wam powiedzieć…".
Jednak w tym momencie znów rozlegną się głosy z widowni: "Dajcie im szansę !". Dawid Kwiatkowski odwróci się w stronę publiczności i zapyta: "Chcecie usłyszeć, dlaczego ja jestem na nie?" Na to jeden z mężczyzn odpowie bez ogródek, że ma to w głębokim poważaniu.
Ta reakcja wyraźnie zdenerwuje jurora, który nie będzie przebierał w słowach: "To możesz stąd wyjść. Proszę, Pan w ostatnim rzędzie. (…) jesteśmy tu dla ludzi i chcę im powiedzieć, dlaczego wybrzmiało moje 'nie', ale nie dajesz mi dojść do słowa. Usiądź i siedź cicho!".
Następnie mężczyzna będzie próbował się tłumaczyć, jednak to na niewiele się zda.
Czy emocje opadną, a jury zdoła wrócić do spokojnej oceny występów? A może głos publiczności okaże się silniejszy niż decyzje jurorów?
Jedno jest pewne - takiej sytuacji w "Must Be The Music" jeszcze nie było!
7. odcinek "Must Be The Music" już 17 kwietnia, w piątek o 21:00 na antenie Polsatu.
Oglądaj "Must Be The Music" również w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Dawid Kwiatkowski podzielił się radością ze światem. Płyną gratulacje
Ojciec Dawida Kwiatkowskiego przerwał milczenie. Potwierdził to, czego wszyscy się spodziewali
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








