Od chwili rozstania Nikodema Rozbickiego z Julią Wieniawą minęły już prawie dwa lata, a wiele wskazuje na to, że miejsce w sercu i u boku aktora wciąż jest wolne.
"Przestałem się bawić uczuciami, już z tego wyrosłem" - wyznał Nikodem w rozmowie z Kubą Wojewódzkim.
"Moim zdaniem, jeżeli mam grać w miłość, to nie, że tutaj ktoś, tutaj ktoś i może się czasem uda. Tak to można, jak się ma dwadzieścia lat" - stwierdził w podcaście "Zza kulis".
Często myśli o tym, jakim będzie ojcem
Nikodem często mówi w wywiadach, że miłość jest dla niego bardzo ważna.
"Chcemy kochać, chcemy być kochani" - powiedział w wywiadzie dla PAP Life.
"Prawdziwa miłość zawsze znajdzie drogę do serca, są jednak momenty, kiedy wyzwania życiowo-zawodowe muszą mieć przestrzeń na realizację. Aktualnie właśnie tę przestrzeń sobie udostępniam" - wyznał z kolei na łamach "Vivy!", sugerując, że na razie nie ma czasu na uczucia, bo skupia się na pracy.
Aktor co pewien czas podsyca plotki o sobie - a to opowiadając o znajomości z córką Bruce'a Willisa, a to publikując w sieci zdjęcia z "tajemniczą" znajomą czy filmy ze wspólnych wojaży z "przyjaciółką".
"Kobiety są tym, co nadaje życiu sens" - napisał kiedyś.
Dziś Nikodem Rozbicki deklaruje gotowość do założenia rodziny.
"Bardzo bym chciał mieć kiedyś małego człowieka, o którego muszę dbać i pokazać mu, co jest dobre, a co złe" - powiedział w podcaście "Zza kulis", dodając, że coraz częściej myśli o sobie w roli ojca.
Najpierw zdobędzie Hollywood, a dopiero potem założy rodzinę?
O tym, żeby mieć rodzinę, Nikodem myśli od dawna.
"Kiedy miałem 20 lat, wizualizowałem swoją przyszłość. Wyobrażałem sobie, że w wieku 30 lat będę miał kochającą rodzinę: dwoje dzieci, może nawet trzecie w drodze, cudowną żonę, będę mężem, ojcem, wspaniałym, dojrzałym mężczyzną" - wyznał w wywiadzie dla "Vivy!".
"Czy dzisiaj, myśląc o tamtej wizji, czuję zawód? Nie. Zrozumiałem, że wszystko dzieje się w swoim rytmie" - stwierdził.
Nikodem Rozbicki nie kryje, że w tej chwili poważnie rozważa powrót do Hollywood. Nie jest tajemnicą, że po ukończeniu warszawskiej Akademii Teatralnej uczył się aktorstwa na kursach w Los Angeles i dostał w tym czasie kilka propozycji pracy. Nie mógł z nich skorzystać, bo miał nieodpowiednią wizę.
"Miałem wizę studencką, a nie pracowniczą. Pojechałem na studia, ale zaczęły pojawiać się konkretne pomysły, w ten sposób zagrałem główną rolę w filmie krótkometrażowym, ale z powodu ograniczeń prawnych musiałem zrobić to jako wolontariusz" - wspominał w rozmowie z "Vivą!".
"Chciałbym wrócić do Ameryki, ale na innych warunkach" - dodał.
Źródła:
1. Wywiady z N. Rozbickim: "Viva!" (październik 2024), "Kuba Wojewódzki" (maj 2025), PAP Life (wrzesień 2024)
2. Wypowiedzi N. Rozbickiego z programu "Afryka Express" (wrzesień-listopad 2025)
3. Podcast M. Behra "Zza kulis", odc. z udz. N. Rozbickiego (sierpień 2025)
Zobacz też:
Wiele razy spotykały się w pracy. Socha szybko wyrobiła sobie o Wieniawie zdanie
W Wieniawie zaszły widoczne zmiany. Aż trudno uwierzyć. "Ja tego tak nie odczuwam"








