Harry i William nie zamienili ze sobą słowa przez lata
Relacje księcia Williama i jego młodszego brata księcia Harry'ego wciąż są wyjątkowo napięte. Po tym jak rudowłosy royals zrezygnował z pełnienia funkcji na królewskim dworze i odsunął się od rodziny, by prowadzić życie u boku żony i dzieci w zupełnie innym kraju, przestali mieć ze sobą jakikolwiek kontakt.
Po raz ostatni zamienili ze sobą jakiekolwiek zdanie w trakcie pogrzebu ich babci - królowej Elżbiety II. Wszystko wskazuje na to, że żaden z braci nie kwapi się do zmiany aktualnego stanu rzeczy i obydwoje skupiają się na swoich sprawach.
Karol zamierza ingerować w relację Harry'ego i Williama.. Ma plan na pojednanie synów
Osobą, która przygląda się całej sytuacji z boku i nie może jej znieść, jest ich ojciec.
Według najnowszych doniesień, król Karol wdraża w życie plan, który doprowadzi do zgody między jego synami. W tym celu zatrudnił nawet specjalnego pracownika.
Na usługach króla ma być obecnie mężczyzna z dyplomatycznym rodowodem Theo Rycroft, który od lutego bieżącego roku pełni rolę zastępcy prywatnego sekretarza króla Karola.
Dyplomata ma wyrobione zdanie w sprawie konfliktu braci i uważa, że absurdalne jest to, że bracia ze sobą nie rozmawiają. Jego priorytetem ma być pojednanie książąt i zachęcenie do wyjaśnienia trudnych tematów, które zbywają milczeniem.
Harry spotka się z Williamem? To może się zdarzyć w lipcu
Najlepsza sposobność do spotkania braci nadarzy się w lipcu, gdy książę Harry zagości w Birmingham. Król Karol ma więc niewiele czasu na przemyślenie, jak poprowadzić rozmowy z synami. Harry według planu ma najpierw spotkać się z królem Karolem, a później zobaczyć się z bratem.
Istnieje możliwość, że książę Harry tym razem zabierze ze sobą do ojczyzny swoje pociechy. Król wówczas miałby okazję po raz pierwszy zobaczyć na żywo najmłodszą wnuczkę księżniczkę Lilibeth.
Zobacz także:
Doniesienia zza zamkniętych drzwi Pałacu. Siostra Camilli wyjawiła prawdę o sporach z Karolem
Markle tak świętuje rocznicę ślubu z Harrym. Wymazała jego rodzinę, pokazała za to co innego








