Blanka Lipińska opisała swój typowy dzień
Blanka Lipińska to znana autorka bestsellerowej trylogii oraz osobowość medialna, która od lat regularnie pojawia się w środkach masowego przekazu. Mimo to Lipińska w najnowszym wywiadzie z Pomponikiem szczerze ujawniła, że jej codzienność wcale nie przypomina pełnego atrakcji życia gwiazdy.
W rozmowie z naszym reporterem Blanka Lipińska bez ogródek stwierdziła, że jej normalny dzień wygląda podobnie jak u wielu osób zajmujących się domem.
"Jest bardzo nudny. Jest ultra nudny" - przyznała na początku.
Jak wyjaśniła, dzień zaczyna spokojnie - bez pośpiechu i, najlepiej, bez budzika.
"Mój normalny dzień jest taki jak wszystkich innych ludzi albo jak kobiet, które zajmują się domem. Budzę się, mam nadzieję, że nie z budzikiem, że nie muszę nigdzie wstać, bo bardzo mnie to denerwuje. Tak się po prostu budzę, łykam sobie [środek] na tarczycę. 30 minut mija, mogę wypić sobie białeczko. Wypijam białeczko, budzę się, scrolluję Instagram, jadę po zakupy, gotuję, ogarnę chatę" - opowiadała w rozmowie z Pomponikiem.
Życie Blanki Lipińskiej to nieustająca niedziela
Blanka Lipińska dodała, że później przychodzi czas na zawodowe obowiązki, spotkania albo... kompletne "nicnierobienie".
"Potem sobie ogarniam sprawy zawodowe, potem ewentualnie mam na przykład spotkanie albo z Agatą, albo z prawnikami, albo nie mam nic absolutnie do roboty i wtedy generalnie muszę sobie coś wymyślić. I tyle" - podsumowała.
Zapytana, do jakiego dnia tygodnia porównałaby swoje życie, bez wahania wskazała niedzielę.
"Moje życie to jest nieustająca niedziela, odkąd skończyłam robić ostatnie swoje dwa filmy, a potem zrobiłam program" - wyznała Pomponikowi Blanka Lipińska.
Okazuje się jednak, że taki spokój powoli zaczyna ją męczyć. Gwiazda przyznała, że coraz częściej myśli o powrocie na plan filmowy, bo brakuje jej intensywnego rytmu pracy.
"Już mi się nudzi i dlatego sobie wymyśliłam, że czas by było chyba wrócić na plan filmowy, bo wtedy przynajmniej przez parę miesięcy będę w takim uderzeniu, że nie będę miała czasu zrobić prania i będę znowu musiała kupować [ubrania], bo nie będę nadążała z praniem" - powiedziała z typową dla siebie szczerością.
Zobacz też:
To nie były plotki ws. Lipińskiej. Na jaw wyszła prawda o ślubie z partnerem
Gwiazda "Rancza" jest "teściową" Mai Ostaszewskiej. To dlatego nie zabiera głosu ws. wybranki syna








