Dorota Chotecka nie zwlekała ani chwili. Pilnie podzieliła się radością ze światem
Dorota Chotecka i Radosław Pazura są jednym z najsłynniejszych aktorskich małżeństw w naszym kraju. W grudniu artyści świętować będą 23. rocznicę ślubu, jednak ich relacja zaczęła się czternaście lat wcześniej. Trzeba przyznać, że to naprawdę imponujący staż, zwłaszcza, jak na realia show-biznesu.
"Poznałam fantastycznego młodego, bardzo przystojnego człowieka w szkole filmowej i nie wyszłam za niego przez 14 lat. A po 14 latach wychodziłam z pełną świadomością i z wielką miłością za człowieka o kulach" - mówiła aktorka w rozmowie z "Vivą!".
Aktorzy cieszą się dużą sympatią wśród fanów. Internauci z niecierpliwością wyczekują każdych nowych informacji na ich temat. Ku ich uciesze Dorota Chotecka właśnie przekazała szczęśliwe wieści na swoim instagramowym profilu.
Chotecka długo czekała na ten moment. W końcu potwierdziła radosne doniesienia
W czwartkowe popołudnie na instagramowym profilu aktorki ukazał się wyjątkowo radosny wpis. Można na nim dostrzec uśmiechniętą 60-latkę w różowych okularach, dzierżącą w dłoniach donicę z okazałymi kwiatami. Od razu widać, że to naprawdę szczęśliwy moment.
Uradowana Dorota Chotecka potwierdziła szczęśliwe doniesienia:
"Do lata piechotą będę szła…" - ogłosiła, czym jasno dała do zrozumienia, że to właśnie na tę porę roku najmocniej czekała.
W mediach społecznościowych aktorki znalazło się także zdjęcie przedstawiające jej ukochanego męża. Dumny Radosław Pazura pozuje z czworonożnym przyjacielem.
Pod postem od razu pojawiło się mnóstwo komentarzy:
- "Każda pora roku ma swój urok, ale kolorowe lato to coś wyjątkowo pięknego! Pozdrawiamy!!";
- "Pięknie, to bardzo wciąga";
- "Jesteście oboje wspaniała parą, macie poczucie humoru";
- "To jest niesamowite" - pisali.
Piękna para?
ZOBACZ TAKŻE:
W niedzielne popołudnie potwierdziły się doniesienia ws. Choteckiej i Pazury. Wspólnie ogłosili
Chotecka nie chciała wyjść za Pazurę, a teraz takie słowa. Zamieściła poruszający wpis
Wieści ws. Choteckiej i Pazury dotarły wiosennym popołudniem. Nikt nie ma wątpliwości








