Emilia Komarnicka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Największą popularność przyniosły jej role w "Na dobre i na złe" oraz "Ranczo", gdzie wcieliła się w charyzmatyczną agentkę Kusego Monikę.
Aktorka wzięła także udział w poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami", tam wystąpiła w parze ze Stefano Terrazzino, jednak odpadła dość szybko, z pewnością jej oczekiwania i ambicje sięgały wyżej.
Prywatnie Komarnicka była żoną aktora Redbada Klynstry, którego poznała na planie "Na dobre i na złe". Para doczekała się dwóch synów, jednak ich związek nie przetrwał próby czasu i przeszedł już do historii.
Emilia Komarnicka wypoczywa na Sycylii. Nagle zebrało jej się na refleksje
Chociaż Emilia Komarnicka stara się żyć z dala od blasku fleszy i chroni swoją prywatność, to co pewien czas na Instagramie aktorki pojawia się bardziej osobisty wpis. Niedawno gwiazda pochwaliła się zdjęciem, na którym pozuje na sycylijskiej plaży podczas zachodu słońca. Co więcej, Komarnickiej zebrało się na refleksje.
"Czy na sycylijskiej plaży, podczas magic hour, praktykowanie sztuki zachwytu jest łatwiejsze? P o z o r n i e. Oczywiście - natura robi swoje. Harmonizuje. Uspokaja. Przypomina, że świat jest większy niż to, co akurat zabiera naszą głowę.." - zaczęła swój wpis aktorka.

To jednak nie koniec jej wywodu...
"Ale jeśli w głowie i sercu jest chaos, to żadna rajska plaża go nie uciszy. Zajadanie, ucieczka w seriale, ciągłe zajmowanie sobie czymś uwagi - mogą dać ulgę na chwilę. Ale to, co domaga się poukładania w środku i tak się upomni (zwykle wtedy, kiedy najmniej mamy na to ochotę). Dlatego tak bardzo wierzę w higienę życia. W nieustanny trening własnej psychiki. W przyglądanie się sobie, nazywanie, rozumienie, porządkowanie. Nie po to, żeby zawsze było dobrze. Tylko po to, żeby umieć być ze sobą również wtedy, kiedy dobrze nie jest" - dodała.
Emilia Komarnicka ma ważny apel do ludzi.
"Szkoda byłoby przeżyć życie, czekając tylko na zachody słońca na Sycylii. Dla mnie #sztukazachwytu zaczyna się wtedy, kiedy potrafisz znaleźć swoje magic hour także w zwykły wtorek" - podsumowała swoje rozważania gwiazda "Rancza".
Zobacz też:
Komarnicka ogłosiła po 10 latach. "To wróciło na pstryk"








