Stefano Terrazzino i Emilia Komarnicka kończą włoską przygodę
Emilia Komarnicka dopiero co chwaliła się swoim włoskim szczęściem, a tu takie doniesienia. Stefano Terrazzino oficjalnie ogłosił, że taneczne wydarzenie, które organizował razem z aktorką, już się zakończyło.
Czym są zajęcia tancerza? "Ritmo di Sicilia" to pełne pasji warsztaty, odbywające się na słonecznej i klimatycznej Sycylii.
Na koniec Stefano napisał kilka wzruszających słów:
"Za każdym razem jestem w szoku, jak szybko to się dzieje. Na początku po prostu spotyka się grupa par. Każdy inny, każdy ze swoją historią, niektórzy bardziej otwarci, inni potrzebują trochę czasu. A potem kilka dni razem i nagle wszystko robi się takie naturalne. Tańce, kolacje, rozmowy, śmiech, jakieś spontaniczne akcje. Coraz więcej luzu i coraz mniej zastanawiania się, co kto pomyśli" - przekazał w sieci.
Stefano Terrazzino opisał uczestników wydarzenia. "Jak to możliwe?"
Zdaniem tancerza zdarza się, że uczestniczy przyjeżdżają dla partnerek i dopiero po wszystkim rozumieją, jak świetnie się bawili.
"I faceci… to zawsze jest dobre. Niektórzy przyjeżdżają trochę dla żony. "Dobra, pojadę, ale z tym tańcem to spokojnie…". A potem sami się wkręcają i tańczą na środku sycylijskiej piazza. I chyba właśnie to najbardziej lubię w tych wyjazdach dla par. Bo nie chodzi tylko o taniec. Jest czas razem, ale trochę inaczej niż na co dzień. Jest Sycylia, muzyka, ludzie, dużo luzu. Można razem przeżyć coś nowego, pośmiać się, pobawić i po prostu dobrze ze sobą być" - dodał Terrazzino.
"A na końcu zawsze mam to samo wrażenie… jak to możliwe, że jeszcze kilka dni temu prawie się nie znaliśmy? Może robi to taniec. Może Sycylia. A pewnie jedno i drugie" - zakończył poruszony organizator.
Emilia Komarnicka tak pożegnała się z wydarzeniem przyjaciela
Emilia Komarnicka dodała kilka słów od siebie:
"Zakończyliśmy kolejny "turnus" Ritmo di Sicilia. Taniec, ruch, bycie razem. Zapachy, smaki, emocje. Prawdziwa Sycylia. Taka, której nie da się tylko zobaczyć - trzeba ją przeżyć. Jestem tu po raz kolejny i za każdym razem wracam wypełniona słońcem, tańcem i przede wszystkim Ludźmi. Spotkaniami, które zostają ze mną na długo. Dziękuję @stefanoterrazzino za zaufanie. I dziękuję dobremu losowi za tylu wspaniałych Ludzi, których stawia na mojej drodze (...)" - napisała na Instagramie.
"To są najlepsze lata naszego życia" - zakończyła wpis.
Wspomnienia po takim przeżyciu z pewnością pozostaną z nimi na długo.

Czytaj też:
Mało kto o to podejrzewa Stefano Terrazzino. A jednak potwierdziło się. Ma na to papiery
Komarnicka i Terrazzino znowu pokazali się razem. Oficjalnie ogłosili: "Nie marnujemy ani chwili"








