Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Komarnicka i Terrazzino poznali się w pracy. To on zwrócił się do aktorki z propozycją
Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino znają się od lat. Zbliżyła ich do siebie praca nad wspólnym spektaklem muzyczno-tanecznym "Kto ma klucz", opowieści o miłości i nieodłącznych jej kryzysach.
Relację tych dwojga umocnił w dodatku wspólny udział w "Tańcu z gwiazdami". Para nie miała zresztą łatwo. Najpierw zarzucano im, że mają przewagę nad innymi nie tylko z uwagi na duże doświadczenie aktorki, ale i fakt, że od dawna ze sobą współpracują. Później, kiedy przedwcześnie odpadli z show, byli dla siebie największym wsparciem.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
I wygląda na to, że ich znajomość tylko się rozwija. Już w połowie sierpnia 41-latka zapowiedziała, że wkrótce wylatują na Sycylię, a przez ostatnie dni obficie relacjonuje ów pobyt. Teraz gwiazdy znowu pokazały się razem. Oto co ogłosiły.
Komarnicka i Terrazzino znowu pokazali się razem. Oficjalnie ogłosili: "Nie marnujemy ani chwili"
Wbrew pozorom Komarnicka i Terrazzino nie wybrali się na włoską wyspę na wakacje. Choć oczywiście znaleźli na niej czas na wypoczynek, podstawowym celem wyjazdu są zajęcia taneczne dla zapisanych wcześniej uczestników.
Ich kolejna (bo to nie pierwszy tego typu obóz) wspólna przygoda właśnie dobiegła końca. A jak wynika z instagramowego posta tancerza, emocji nie brakowało.
"Co to był za tydzień! Budzenie (...) o świcie, Ferragosto [intensywnie obchodzony we Włoszech 15 sierpnia - przyp. aut.], tańce na placach, spontany, spacery, rozmowy, morze, śmiech i przede wszystkim ludzie. Tyle się działo, że nawet nie zdążyliśmy nagrać rolki, żeby przedstawić ekipę, która była ze mną przez ten wyjątkowy tydzień" - napisał.
Następnie 47-latek zwrócił się do swojej ekipy, którą oprócz Emilii tworzyły jeszcze dwie osoby, i podziękował im za cały wkład. A sądząc po dołączonym nagraniu, najwyraźniej pomimo tak intensywnego okresu organizatorzy wydarzenia wciąż jeszcze nie mają dość.
"I kiedy już naprawdę czas wracać do domu… my jeszcze tańczymy przed lotniskiem. Bo (...) nie marnujemy ani chwili. Co najwyżej ją marynujemy" - dodał żartobliwie.

Komarnicka długo na to czekała. Oto co się za tym kryje
Komarnicka od dawna czekała na ten moment. Już w zeszłym miesiącu, kiedy zachęcała do zapisania się na obóz, opublikowała wspomnienia z poprzedniej edycji i wyjaśniła, jakie są główne założenia tego projektu.
"Nie chodzi o naukę skomplikowanych figur, ocenianie czy kurs tańca. Taniec jest dla nas tylko pretekstem do ruchu, bliskości, śmiechu i spędzania czasu razem. Robimy to lekko, bez presji i bez ambicji, żeby kogokolwiek zamieniać w mistrza parkietu. Chodzi o doświadczenie. O wspólny tydzień, podczas którego można na chwilę odłożyć codzienność i po prostu być razem" - tłumaczyła w social mediach.
Wygląda na to, że wszystko się udało, a Emilia i Stefano odnieśli razem kolejny sukces.
Zobacz też:
Komarnicka zabrała głos po życiowych zmianach. "Za każdym razem dzieje się dokładnie to samo"
Emilia Komarnicka potwierdziła gorzkie doniesienia. Nie tak miało być
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








