Nowy związek Filipa Chajzera wywołuje ogromne emocje od paru miesięcy. Wielką niespodzianką okazał się także ślub pary, który powiedzieli sobie "tak" 19 września.
Nagły ślub Filipa Chajzera. Jego żona już została gwiazdą
Dla wielu taki pośpiech było mało zrozumiały, ale wszak to decyzja wyłącznie państwa młodych. Choć do czasu ceremonii Bianka nie pokazywała się światu, parę dni po uroczystości pojawiła się w podkaście swego męża, co wywołało niemałe poruszenie. W trakcie rozmowy można było odnieść wrażenie, że małżonkowie naprawdę mało o sobie wiedzą, bo co chwila dziwili się odkrywanym rewelacjom o sobie.
Podkast jednak okazał się sukcesem, bo obejrzało go ponad milion osób, więc nic dziwnego, że Chajzerowie postanowili kontynuować wspólny projekt.
Do przewidzenia było też to, że Bianka zacznie wzbudzać jeszcze większą ciekawość. Szybko wyszło na jaw, że do show-biznesu postanowił wkroczyć już wcześniej, biorąc udział w jednym z paradokumentów TVN.
Szybko jednak została - jak oznajmił Filip - "producentką podcastów", a jej metryka nie stanowiła najwyraźniej przeszkody, by powierzono jej tak odpowiedzialne zadanie tak wcześnie.
"Jest w tym doskonała, naprawdę. Jest perfekcjonistką i w tej robocie to jest bardzo ważne" - chwalił jej referencje Filip w programie "Mówię wam".
Bianka Chajzer trzy tygodnie pobyła żoną Filipa, a tu takie doniesienia. To było kwestią czasu
Jak się właśnie okazało, jej zawodowe doświadczenie jest znacznie większe. Poza "produkowanie podkastów" i udziałem w "Ukrytej prawdzie", 20-latka zajmowała się czymś jeszcze.
Trzy tygodnie po ślubie prawda wyszła na jaw. W sieci odkryto nagranie z jej wcześniejszej pracy. Okazuje się, że Bianka była zatrudniona w salonie masażu!
Nagranie zostało opublikowanie na stronie salonu półtora roku temu. Przyszła pani Chajzerowa opowiada w nim, jak bogatą mają ofertę, pokazuje wnętrza i wskazuje miejsce, gdzie można napić się herbaty.
"Każdy dzień spędzony tutaj to dla mnie coś wyjątkowego. Mogę obserwować, jak dłonie naszych wspaniałych terapeutek dają szczęście, ulgę i odprężenie naszym klientom" - promowała salon Bianka.
Najwyraźniej zdobyte tam cenne doświadczenie sprawiło, że chwilę później zaczęła produkować podkasty.
Czytaj też:








