Marta Manowska, otwiera się w nowym oknie uchodzi za naczelną swatkę TVP, otwiera się w nowym oknie. Trudno się dziwić tej opinii, skoro celem prowadzonych przez nią programów "Rolnik szuka żony", otwiera się w nowym oknie i "Sanatorium miłości", otwiera się w nowym oknie jest znalezienie partnera lub partnerki o końca życia.
Ekipa "Rolnika" odwiedza dawnych uczestników
Pod tym względem format "Rolnik szuka żony" okazał się bardziej skuteczny od "Sanatorium". Producenci postanowili pochwalić się sukcesami w postaci szczęśliwie połączonych par i od jesieni 2026 roku emitują program "Rolnik szuka żony. Odwiedziny", w których relacjonują dalsze losy byłych uczestników.
Oczywiście, ekipa najchętniej odwiedza te pary, którym wciąż się układa. Jedną z nich są Małgorzata, otwiera się w nowym oknie i Paweł Borysewiczowie.
Małgorzata Borysewicz znalazła szczęście w programie
Małgorzata, wówczas jeszcze Sienkiewicz zgłosiła się do 4. edycji programu "Rolnik szuka żony", jako druga, po Annie Michalskiej, rolniczka zdecydowana szukać miłości w telewizyjnym show. Dzięki temu poznała Pawła Borysewicz, z którym od ośmiu lat tworzy szczęśliwe małżeństwo. Dochowali się trojga dzieci: Ryszarda, Blanki i Filipa oraz 226 tys. fanów na Instagramie.
Na prowadzonym przez Małgorzatę profilu "Rolnik w szpilkach" przeplatają się zdjęcia dzieci i nowocześnie urządzonego domu z relacjami dotyczącymi życia zawodowego rolniczki, którym jest hodowla krów mlecznych. Jak dała do zrozumienia Borysewicz w programie "Rolnik szuka żony. Odwiedziny", jest zadowolona z dokonanego w 4. edycji wyboru, który wielu widzów uznało za ryzykowny. Paweł bowiem miał wówczas nikłe pojęcie o życiu na wsi. A jednak wszystko się ułożyło:
"U Pawła to była bardzo duża przemiana przede wszystkim. Obudziła się w nim odpowiedzialność życiowa. [...] Teraz to taki typowy Podlasiak się zrobił. Najlepszy rolnik we wsi".
Marta Manowska wiedziała od razu
Jak się okazuje, Marta Manowska nigdy nie należała do sceptyków w kwestii tego związku.
Wręcz przeciwnie, jak wyznała na Instgaramie po emisji odcinka z udziałem Borysewiczów, od początku miała co do nich dobre przeczucia. Szczególnie jedna scena trafiła jej do serca:
"Wciąż pamiętam wzrok Pawła, na Tobie, w tej białej sukience podczas aktywności, kiedy puszczaliście bańki mydlane. W tym spojrzeniu nic się nie zmieniło. I jak widać wciąż masz upodobanie w bieli. To podczas Waszego ślubu po raz pierwszy poczułam, że jesteśmy prawdziwie 'rolnikową rodziną'. (...) Pięknie obserwować Waszą rodzinkę, dojrzałą miłość. Rysiu, Blania i Filipek wybrali sobie fantastycznych rodziców i cudowne miejsce do życia".
Zobacz też:
Wielki powrót uwielbianej pary z "Rolnika". TVP właśnie ogłosiła, otwiera się w nowym oknie
Wielka radość u Małgosi Borysewicz z "Rolnika". To już rok, otwiera się w nowym oknie








