Bianka i Filip Chajzerowie to z pewnością obecnie jedna z najgłośniejszych par w polskim show-biznesie. Małżonkowie ciągle poruszają opinię publiczną. Zaledwie kilka dni po ślubie opublikowali pierwszy odcinek wspólnego podcastu, o którym internet będzie jeszcze długo dyskutować.
Wszystko za sprawą niesamowitych ciekawostek Filipa Chajzera, takich jak choćby ta o "pizzy z kebabem", która jest najchętniej jedzona w Szwecji. Ten cytat stał się już prawdziwym memem i trendem w mediach społecznościowych. W pewnym momencie z humorem skomentowała go nawet Ikea.
Nie brakowało też komentarzy, że wszystko to wygląda tak jakby małżonkowie dopiero się poznawali i trudno oprzeć się wrażeniu, że zachowują się jak podczas pierwszej randki.
Bianka Chajzer wyjawiła prawdę o zarobkach w serialu TVN. Filip zaniemówił
To jednak nie zraziło Filipa i Bianki. Wręcz przeciwnie, w czwartkowy wieczór para opublikowała drugi odcinek wspólnej audycji. Czas pokaże, czy on także będzie tak memiczny jak pierwszy. Cała dyskusja zaczęła się tym razem od wspomnień odcinka "Ukrytej prawdy", w którym niegdyś zagrała wybranka Filipa Chajzera. Widać, że ten temat nieco krępował Biankę.
W pewnym momencie prezenter zapytał swoją żonę wprost.
"Ile zarobiłaś? 4 tys.?"
Ta coraz bardziej zawstydzona unikała odpowiedzi, ale w końcu się przełamała i wyjawiła, że była to wyższa kwota. Gdy prezenter dopytał, czy otrzymała 5 tys. zł, nieco onieśmielona potwierdziła. Chajzer aż zaniemówił, a potem podsumował.
"To bardzo dużo pieniędzy"
Warto dodać, że mowa tutaj o zaledwie trzech dniach zdjęciowych spędzonych przez Biankę na planie paradokumentu.
Zobacz też:
Filip Chajzer znów nie gryzł się w język, gdy komentował relację z teściową. Postawił sprawę jasno
Tomaszewska niespodziewanie przemówiła ws. Chajzera i Bianki. Mówi wprost o monetyzacji








