Emilia Komarnicka wróciła na plan "Rancza". Nie kryje wzruszenia
Emilia Komarnicka w "Ranczu" wcielała się w postać Moniki Korczab, czyli "małpy z Warszawy". Aktorki nie zabraknie i w nowej odsłonie formatu. Jak sama wyjawiła, powrót na plan był dla niej źródłem wielu emocji.
"To było jedno z piękniejszych doświadczeń zawodowych, po tych 20 latach na scenie mogę to powiedzieć, dlatego, że po 10 latach wydawało mi się, że ja nie pamiętam, co ja tam grałam, że muszę sobie odświeżyć, zobaczyć jakiś odcinek, od tego czasu się tyle wydarzyło, ja zagrałam tyle ról... I nagle staje na planie, to jest też zasługa tego, że była w 80% ta sama ekipa, ci sami ludzie, te kostiumy, ta atmosfera. To wróciło na pstryk. Byłam poruszona. Nie wiem, czy kiedyś wracałam z planu tak się autentycznie wzruszając" - opowiadała aktorka w rozmowie z TVP.
"Bardzo serdecznie was zapraszamy. Sami jesteśmy ciekawi, jak to wszystko się złoży" - dodała.
"Ranczo" już w grudniu. Nie tylko dawna ekipa czeka na premierę
11. sezon "Rancza" zadebiutuje na antenie Telewizji Polskiej w grudniu. Widzowie zobaczą 6 odcinków. Fabuła wyjaśni, jak zmieniły się Wilkowyje po 10 latach.
Komarnicka nie jest jedyną osobą z obsady zapewniającą, że nie może doczekać się aż fani obejrzą kolejne odcinki uwielbianego formatu:
"To jest taki wyjątkowy serial, że tam jest wszystko wspaniałe, fantastyczne, i każdy bez względu na wiek, przynależność społeczną, i tak dalej, znajdzie coś dla siebie. I na tym polega chyba siła "Rancza" i będzie trwał ten serial przez następne pokolenia, bo każdy człowiek żyjący w tym kraju coś tam swojego odnajdzie" - mówiła Telemagazynowi nowa twarz w obsadzie, czyli Dorota Stalińska.

Czytaj też:
Grażyna Zielińska komentuje aferę Jabłczyńskiej. Przeżyła podobną historię
Fani "Rancza" nie wytrzymali po pierwszym zwiastunie. Ludzie są podzieleni. "Strasznie mnie wkurza"
Obsada wróciła na plan "Rancza", ale nie cała. Co na to Maciejewski?








