Penelope Cruz nie zdołała powstrzymać łez na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Popłakała się na oczach wszystkich
Penelope Cruz nie zdołała powstrzymać emocji na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Podczas wydarzenia wyświetlono bowiem film "Bunker", w którym zagrała u boku swojego męża Javiera Bardema.
Tuż po zakończeniu projekcji widownia powstała z miejsc, by długimi oklaskami i owacjami na stojąco docenić pracę gwiazdy i jej ukochanego.
Cruz, widząc zachowanie tłumu, nie była w stanie utrzymać emocji na wodzy.
Łzy zrosiły jej policzki, a gwiazda otwarcie dziękowała obecnym z tak poruszające przyjęcie jej pracy.
Cruz wyszła z mężem na scenę. Tak przyjęli reakcję ludzi
Nie da się ukryć, że produkcja od początku przykuwała uwagę widzów, głównie ze względu na fakt, że małżeństwo, które od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych par światowego kina, ponownie spotkało się na planie.
Po wyświetleniu filmu para pokazała się publiczności ramię w ramię, stojąc na scenie. Obydwoje mieli okazję zobaczyć reakcje ludzi na żywo.
Penelope Cruz nie ukrywała, że tak ciepłe przyjęcie wiele dla niej znaczy. Podobną radość z sukcesu wyraził także jej ukochany.
Zobacz także:
Cate Blanchett i Penélope Cruz olśniły na gali! Widok kreacji onieśmiela!
We wtorek w nocy Musiał zamieścił poruszający wpis. "Spłakałem się potężnie"
Wiktoria Gąsiewska została zapytana o Jabłczyńską. Nawet tego nie ukrywała. "Byłoby mi przykro"








