Katarzyna Nosowska prowadzi z synem podcast
Wokalistka zespołu "Hey", Katarzyna Nosowska, otwiera się w nowym oknie, od pewnego czasu spełnia się nie tylko na scenie, ale także przed mikrofonem i kamerami podcastu "Bliskoznaczni", otwiera się w nowym oknie. Artystka prowadzi go wspólnie ze swoim 30-letnim synem Mikołajem Krajewskim, który jest owocem jej związku z perkusistą Adamem Krajewskim.
Katarzyna i Mikołaj zapraszają do studia osoby ze świata mediów, które dzielą się historiami ze swojej codzienności oraz przemyśleniami na temat życia.
Katarzyna Nosowska zdradziła kulisy powstania podcastu, który prowadzi z synem. Mikołaj poprosił ją o pomoc
W rozmowie na antenie Radia 357 Katarzyna Nosowska opowiedziała o kulisach powstania podcastu, który prowadzi z synem. Artystka wyjawiła, że to właśnie Mikołaj był pomysłodawcą projektu i doskonale zdawał sobie sprawę, że wsparcie znanej mamy może pomóc mu szybciej dotrzeć do słuchaczy.
"To był jego pomysł. Odważnie poprosił mnie o wsparcie, ponieważ ma świadomość tego, że rozkręcanie czegoś zupełnie nowego w pojedynkę, pewnie trwałoby znacznie dłużej. Powiedział wprost: 'mamo, potrzebuję twojej pomocy'" - przyznała.
Piosenkarka od razu zgodziła się pomóc synowi. Dostrzegła bowiem potencjał projektu, a także zaangażowanie, z jakim Mikołaj opowiadał o swoich planach.
Katarzyna Nosowska szybko przekonała się, że podcast pozwolił jej otworzyć się na nowych ludzi i nawiązać ciekawe znajomości.
"Nieoczekiwanie ta przygoda stała się dla mnie ważna. Ja nie zataczam jakichś kręgów towarzyskich, raczej jestem samotnikiem, więc to, że do mnie do domu przychodzą ludzie, z którymi mogę zamienić kilka moim zdaniem ważnych zdań, wymienić się spostrzeżeniami, to jest wspaniałe i jest to mój realny kontakt z drugim człowiekiem. Za to jestem też wdzięczna" - powiedziała.
Katarzyna Nosowska poprawiła swoje relacje z synem. "Zobaczyłam w nim dorosłego człowieka"
Katarzyna Nosowska przyznała, że wspólna praca nad podcastem pozytywnie wpłynęła na jej relację z synem. Dzięki temu zaczęła postrzegać Mikołaja, otwiera się w nowym oknie w zupełnie nowy sposób.
"Dzięki podcastowi jesteśmy bliżej. Udało mi się znaleźć fantastyczną, nieinwazyjną dla żadnej ze stron metodę na to, żeby pozostawać w kontakcie z dorosłym dzieckiem. Po raz pierwszy zobaczyłam w nim dorosłego, wolnego, myślącego samodzielnie człowieka" - powiedziała.
Jednocześnie artystka podkreśliła, że ich relacja nadal opiera się na wzajemnym szacunku. Oboje doskonale wiedzą, jakie role pełnią w rodzinie, i nie próbują ich zacierać. Nosowska nie wyobraża sobie na przykład sytuacji, w której syn zwracałby się do niej po imieniu.

Zobacz też:








