Stuhr spędził z żoną ponad 50 lat i nigdy nie wdał się w romans. Miał powód
Jerzy Stuhr przez ponad pół wieku był mężem Barbary, w której zakochał się, gdy oboje byli jeszcze studentami.
Ponad cztery dekady po ślubie aktor wyznał w wywiadzie, że w ich wspólnym życiu nigdy nie było nudy. Nigdy też nie przyszło mu do głowy, by - jak to zrobiło kilku jego kolegów - wymienić żonę na "nowszy model".
"Powodów jest parę. Najgłówniejszy jest ten, że mi niczego nie brakowało. Nie musiałem niczego szukać na boku. To raz. A dwa, ja byłem szalenie wciągnięty w swoją pracę, a jak człowiek jest tak bardzo w pracy zanurzony, to ma poczucie, że traciłby czas na romanse" - stwierdził w wywiadzie dla "Vivy!".
Jerzy Stuhr mówił o żonie, że jest ulepiona z tej samej gliny, co on.
"Wyrośliśmy z tych samych korzeni, ciągle mamy te same punkty odniesienia. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym tak długo żyć z kobietą z innego świata" - wyznał na łamach wspomnianego magazynu.
Zanim się ożenił, Stuhr był związany z dwiema kobietami. Obie wyprowadziły się z kraju
Zanim na wiosnę 1968 roku oświadczył się Barbarze w klubie "Pod Przewiązką" w podziemiach akademika Politechniki Krakowskiej, był związany z dwiema innymi kobietami, a właściwie dziewczynami.
"Ania była moją wielką miłością ze szkoły średniej" - wspominał w rozmowie z "Galą".
"To była piękna dziewczyna. Dopiero po latach, już na studiach, dowiedziałem się, że wyjechała do Danii" - opowiadał z kolei Wirtualnej Polsce, dodając, że Anna opuściła Polskę w marcu 1968 roku.
"Wyjechała i już jej nigdy nie zobaczyłem" - powiedział.

Minęło wiele lat, zanim Stuhr spotkał dawną miłość. Dostrzegł ją na widowni ze sceny
Także druga dziewczyna niespodziewanie zniknęła z życia Jerzego Stuhra.
"Magda to też była wielka miłość. Pierwsze fizyczne kontakty miałem właśnie z nią" - opowiadał dwutygodnikowi.
Magda również wyjechała za granicę. Przeprowadziła się do Niemiec, ale o Jerzym nie zapomniała. Wiele lat po opuszczeniu kraju przyjechała do Polski i wybrała się na spektakl z jego udziałem.
"Grałem w Wałbrzychu i patrzę, a w pierwszym rzędzie siedzi Magda. Przyjechała do mnie" - potwierdził aktor w rozmowie z Dorotą Wellman.
Stuhr ożenił się z nią, gdy miał 24 lata. Na wstępie powiedział jej, że nie była pierwsza
Miał 24 lata, gdy 12 października 1971 roku poślubił Barbarę Kóskę. Nie ukrywał przed nią, że nie jest pierwszą kobietą w jego życiu. Nie była zazdrosna o jego dziewczyny z przeszłości, śmiała się, gdy mówił, że zachwyca go uroda Włoszek. Miała do niego pełne zaufanie.
"Romanse? Ile to wymaga poświęcenia, zachodu, energii, maskowania się, kombinowania. Gdzie by mi się chciało" - mówił aktor we wspomnianym wywiadzie dla "Gali".
Barbara Stuhr stwierdziła po latach na łamach "Vivy!", że mąż nigdy nie dał jej najmniejszego powodu do zazdrości.
"Każdemu może zdarzyć się zwariować, oszaleć, ale ważne jest, co on zrobi z tym dalej. Albo powie: 'Nie dam rady inaczej, odchodzę', albo potrafi tak przeprosić, żeby mu wybaczono" - powiedziała.
"Myślę, że jestem tolerancyjna w takich sytuacjach, ale może dlatego, że mnie to nie spotkało ze strony męża?" - dodała.
"W lustrze nie mógłbym na siebie spojrzeć..." - podsumował Jerzy Stuhr.
Źródła:
1. Wywiady z J. Stuhrem: "Gala" (październik 2003), Wirtualna Polska (listopad 2014).
2. Wywiad z B. Stuhr i J. Stuhrem, "Viva!" (grudzień 2016).
3. B. Nowicka, B. Stuhr, "Basia. Szczęśliwą się bywa", wyd. 2018.
Zobacz też:
Maciej Stuhr wspomina tatę. Wyznał, jaka myśl pociesza go po tej stracie, otwiera się w nowym oknie
Tak Żona Stuhra opisała jego ostatnie chwile. Padły poruszające słowa, otwiera się w nowym oknie








