Roland z "Rolnik szuka żony" zniechęcił swoje kandydatki
Roland Galanciak był jednym z najprzystojniejszych uczestników "Rolnik szuka żony". Szybko jednak okazało się, że urok osobisty to za mało. Jego niezdecydowanie i osławiona "afera jajeczna" dość szybko zniechęciły do niego Katarzynę.
Dopiero po finałowym odcinku kandydatka odpowiedziała na plotki i wyznała, że na gospodarstwie wywiązała się między nią a Rolandem spora sprzeczka, kiedy rozmawiała o swoich dylematach z Karoliną. To właśnie jego zachowanie doprowadziło do tego, że sama spakowała manatki i wyjechała czym prędzej.
Rolnik wybrał Karolinę, która sama myślała wówczas o wyjeździe razem z Kasią. Kolejne wydarzenia sprawiły, że Karola żałowała, że tego nie zrobiła, a on sam - że nie wybrał Oli. Dwie z jego kandydatek znalazły jednak wielkie szczęście już po emisji formatu.
Kandydatki Rolanda z "Rolnika" znalazły przyjaźń
Zachowanie Rolanda w programie wywołało szereg plotek wśród widzów, którzy zastanawiali się, co dokładnie wydarzyło się poza kamerami. Zarówno Karolina, jak i Katarzyna nie chciały wyjawić wszystkich szczegółów, jednak w końcu przerwały milczenie i opowiedziały, jak nieodpowiednio się wobec nich zachowywał.
Były zgodne jeszcze w jednej kwestii - obie bardzo cieszyły się, że wzięły udział w "Rolniku", bo dzięki programowi poznały się nawzajem i blisko zaprzyjaźniły.
"Nigdy nie spodziewałam się, że spotkam kogoś, kto stanie się dla mnie tak bliski. Od pierwszych rozmów czułam, że jest w nas coś siostrzanego, coś, co nie potrzebuje słów. Dziś wiem, że takie spotkania nie są przypadkowe. Los po prostu stawia nam na drodze ludzi, którzy mają zostać. I za tę przyjaźń jestem wdzięczna najbardziej" - pisała Katarzyna w sieci tuż po emisji finałowego odcinka.
Teraz kandydatka Rolnika podzieliła się kolejnymi nowinami.
Katarzyna od Rolanda ogłosiła wieści w nowym roku
Ostatnio Karolina pokazuje się u boku innego uczestnika programu - Mikołaja, czyli kandydata Ani z 10. edycji. Teraz Katarzyna zamieściła w sieci podsumowanie zeszłego roku, w którym wyraziła nadzieję, że "najlepsze dopiero przed nią", choć 2025 nie był dla niej najłatwiejszy.
"Ten rok mnie nie oszczędzał. Był ciężki [...] i pełen niewiadomych. Ale dziś wiem, że był też rokiem ogromnej przemiany. [...] Pokazał mi, jak dużo we mnie siły. Były chwile zwątpienia, były łzy, ale nigdy nie było rezygnacji. Zawsze szłam dalej [...]. Straciłam wiele, ale zrozumiałam, że czasem trzeba puścić to, co nie służy, żeby zrobić miejsce na nowe" - ogłosiła Kasia.
Przyznała, że w ostatnim roku podejmowała decyzje, kierując się sercem i odwagą.
"Przestałam czekać na idealny moment i zaczęłam działać. Jestem wdzięczna za każdą lekcję, każde doświadczenie i każdego człowieka, który pojawił się na mojej drodze. Za wsparcie, za dobre słowa, za obecność wtedy, gdy była najbardziej potrzebna. Czuję, że najlepsze dopiero przede mną. Wierzę, że 2026 będzie piękny, spokojniejszy i pełen dobrych rzeczy" - dodała na koniec.
Wpisowi towarzyszyły też zdjęcia z niektórych, najważniejszych momentów - kadry z 12. sezonu "Rolnika" oraz wspólne zdjęcie z Karoliną, fotografię z 35. urodzin, które świętowała 8 września, a także ujęcia z nowego mieszkania.
Zobacz też:
Ola od Rolanda z "Rolnika" przerwała milczenie. Mówi o budowaniu trwałej relacji
Karolina zabrała jej adoratora, ale Wiktoria i tak ma plany na sylwestra
Kandydatka Rolanda z "Rolnika" ujawniła, jak ją potraktował. Ludzie nie wiedzieli








