Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Kaczorowska chciała być jurorką w "Tańcu z gwiazdami". Miejsce "zabrał" jej Wygoda
Wiosną 2024 roku w "Tańcu z gwiazdami" zaszły spore zmiany. Ze składem sędziowskim pożegnali się wówczas Andrzej Grabowski, Michał Malitowski i Andrzej Piaseczny, a ich miejsce zajęli Ewa Kasprzyk, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda.
Wybór tego ostatniego wzbudził wówczas duże zamieszanie. Szerokim echem odbiła się zwłaszcza wypowiedź również przez lata związanej z show Agnieszki Kaczorowskiej, która nie ukrywała, co o tym myśli.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
"Może jestem za bardzo zawodowa i profesjonalna we wszystkim, co robię, natomiast jest to człowiek z zupełnie innego świata tańca i prawdopodobnie będzie skupiał się na walorach artystycznych, emocjonalnej części występów itd. (...) Wszyscy tancerze, żeby dowiedzieć się, kim jest, musieli go wygooglać, czyli dla tancerzy towarzyskich nie jest autorytetem" - mówiła wtedy Plotkowi.
Po tej wypowiedzi rozpętała się burza. Iwona Pavlović i Maserak włączyli się w nieprzyjemną wymianę zdań, a i Aga dorzuciła jeszcze kilka przykrych słów. Wygoda zapewniał wówczas, że nikomu miejsca nie zabrał.
Teraz, gdy emocje dawno opadły, ekspert ds. tańca współczesnego ponownie zabrał głos w tej sprawie. Oto co powiedział o tancerce.
Wygoda bez ogródek ocenił Kaczorowską. "Czasami warto się ugryźć w język"
Podobno Kaczorowska nie była zresztą jedyną, która miała nadzieję zająć miejsce, które ostatecznie przypadło Wygodzie.
"Ktoś mi kiedyś powiedział, że była Edyta Herbuś, że była Agnieszka Kaczorowska, nie wiem, kto jeszcze. Ja się o tym nie dowiadywałem, to tak gdzieś padały te nazwiska" - powiedział w najnowszym wywiadzie z Party.
O drugiej z wymienionych zrobiło się jednak głośno właśnie ze względu na to, jak zareagowała na decyzję Polsatu. Według Wygody kobieta nieco pospieszyła się z wygłaszaniem mocnych opinii na jego temat.
"Agnieszka Kaczorowska zareagowała... nie wiem, może jest w gorącej wodzie kąpana... A jest świetną tancerką i prowadziła wtedy Filipa Gurłacza bardzo pięknie, więc za tę jej przestrzeń brawa. A tutaj po prostu czasami warto się ugryźć w język. No chyba że prowokujemy pod nagłówki" - stwierdził.

Kaczorowska nie była mu przychylna, a tu takie słowa Wygody. "Miała prawo"
Mimo to po raz kolejny w gruncie rzeczy przyznał jej rację.
"Ale miała prawo powiedzieć, że mnie tancerze towarzyscy nie znali, bo nie znali. Teraz znają, ale znało mnie inne środowisko, w którym z kolei Agnieszka nie bywała. To trochę zawężenie do swojego poletka, więc czasami warto poczekać z szybką reakcją" - skwitował.
Po tym sporze Wygoda jeszcze dwukrotnie miał okazję oceniać Kaczorowską, tańczącą najpierw u boku wspomnianego Gurłacza, a potem Marcina Rogacewicza. Według niego ich relacje są dziś zupełnie poprawne.
"My się witaliśmy normalnie i ja ją cenię za to, co ona robi. A też mi się zdarza czasami coś powiedzieć szybko do prasy i potem sobie myślę: 'A może następnym razem zrobić wdech, wydech'" - dodał.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Tak Wygoda zachowuje się, gdy gasną kamery. To było do przewidzenia, otwiera się w nowym oknie
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








