Justyna Steczkowska tęskni za latem
Zima trwa w najlepsze, a Justyna Steczkowska właśnie dała jasno do zrozumienia, że już chciałaby ją pogonić.
Gwiazda wrzuciła niedawno na Instagram archiwalne kadry, na których zadowolona i uśmiechnięta od ucha do ucha przemierza się po rajskiej plaży. W tle są palmy, widać morze i słomiane parasole przeciwsłoneczne.
Do słonecznych zdjęć Justyna Steczkowska dołączyła wymowny opis.
"Czy możemy przywrócić lato? Lato, wróć" - napisała roztęskniona Steczkowska.
Steczkowskiej w ostatnim czasie ewidentnie zbiera się na wspominki minionych miesięcy. Niedawno udostępniła na Instagramie inny - tym razem zimowy - kadr, który wywołał w sieci sporo zamieszania.
Justyna Steczkowska wywołała burze górskimi kadrami
Justyna Steczkowska wrzuciła bowiem archiwalne nagranie z zeszłego roku, na którym widzimy ją podczas górskiej przechadzki w dziarskich czerwonych kozakach.
Materiał pochodzi z planu spotu promocyjnego do konkursu piosenki, w którym artystka wzięła udział. Mimo to nagranie odbiło się tak szerokim echem, że wypowiedział się nawet... ortopeda.
Specjalista wypunktował możliwe scenariusze nieodpowiedniego obuwia w górach i wyraził nadzieję, że mimo butów na filmiku wideo piosenkarka w którymś momencie jednak zdjęła buty i wymieniła je na wygodniejsze...
"Trudno mi uwierzyć, aby Justyna Steczkowska była tak nierozsądna i poruszała się ciągle po górach w takim obuwiu. Jednak fakt pozostaje niezmienny: w górach obuwie jest elementem bezpieczeństwa, a nie estetyki" - grzmiał Konrad Wasylewski dla Plotka.
Czytaj też:
Ledwie Myszkowski oświadczył się ukochanej, a tu takie wieści. Steczkowska zabrała głos ws. ślubu
Steczkowska popłakała się przed kamerami. Wystarczyło wspomnieć jedno








