Syn Steczkowskiej zaręczony. Ma za sobą wyjątkowe święta
Leon Myszkowski i jego ukochana Ksenia od lat tworzą zgrany związek. Para nie raz pokazywała się razem na ściankach, chwaląc się swoim uczuciem.
Pod koniec grudnia zakochani poinformowali za pośrednictwem swoich social mediów, że się zaręczyli.
Para pokazała w sieci kadry z wyjątkowej chwili. Można było na nich zauważyć, jak syn Justyny Steczkowskiej klęczy przed ukochaną na plaży, prosząc ją o rękę.
Kulisy zaręczyn Myszkowskiego
Leon Myszkowski sylwestra spędził na scenie u boku znanej mamy. W trakcie pracy chętnie udzielał wywiadów i opowiadał o swoim szczęściu.
Jak się okazuje, zorganizowanie niespodzianki dla ukochanej nie przyszło mu tak łatwo, jak można by się spodziewać. Napotkał bowiem komplikacje przy wyborze pierścionka.
"To była bardzo długa i trudna droga, która zajęła mi kilka miesięcy. Pierścionek był już raz zmniejszany i będzie zmniejszany jeszcze raz. Kombinacje, żeby znaleźć rozmiar palca Kseni, były naprawdę alpejskie - i tak się nie udało. Sam kamień wybieraliśmy, przykładając go między moje palce, ale zapomniałem, że mam po prostu większe dłonie. No i wyszło, jak wyszło" - cytuje Myszkowskiego "Fakt".
Z relacji Myszkowskiego wynika, że jego mama cieszy się na wieść o tym, że zyska synową.
"Ksenia stała się częścią naszej rodziny właściwie od razu. W momencie, kiedy przyjechała i poznała moich rodziców, od razu została zaakceptowana. Dla mojej mamy to nowa córka - można powiedzieć, druga córka, bo mam jeszcze siostrę. Już niedługo pewnie będziemy mówić "mamo" i "tato" - zapewnił.
Teraz do sprawy odniosła się sama zainteresowana. Wokalistka nie szczędziła słów.
Steczkowska zareagowała na zaręczyny syna. Wymownie skomentowała
Justyna Steczkowska niedługo po szczęśliwym wydarzeniu nie omieszkała potwierdzić radosnych wieści. W rozmowie z "Faktem" ujawniła, że syn podarował jej w tym roku najpiękniejszy prezent.
"Najpiękniejszym prezentem było dla mnie to, że mój syn oświadczył się Kseni. To bardzo ucieszyło moje serce i był to zdecydowanie najpiękniejszy prezent świąteczny" - przyznała Justyna Steczkowska.
Zapowiedziała przy tym, że wciąż czeka na informację, kiedy dojdzie do ślubu, ale jest przekonana, że jej syn nie będzie z tym zwlekał.
"A co do uroczystości - chyba już niedługo. Sami czekamy i zobaczymy, co młodzi postanowią" - mówiła wokalistka z uśmiechem na ustach.
Zobacz także:
Syn Justyny Steczkowskiej zaręczony. Wokalistka już zareagowała
Syn Justyny Steczkowskiej wyjawił prawdę o ślubie z Ksenią. Ukochana aż zaniemówiła
Steczkowska już tego nie ukrywa. To tam chodzi swobodnie "bez niczego"








