Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Joanna Liszowska: po rozwodzie szykują się duże zmiany w jej życiu

Joanna Liszowska (43 l.) po rozwodzie z Olą Serneke potrzebuje pomocy w opiece nad córkami. Aktorka znalazła pewne rozwiązanie.

Rozwód Joanny Liszowskiej. I co dalej?

Rozwód Joanny Liszowskiej i Oli Serneke był dla wielu zaskoczeniem. Para spędziła ze sobą osiem lat i doczekała się dwóch córek: Emmy (10 l.) i Stelli (8 l.). Wydawało się, że są szczęśliwym małżeństwem.

Dopiero po rozwodzie w jednym z wywiadów szwedzki biznesmen ujawnił, że obowiązki zawodowe pochłaniały go bez reszty i nieraz zdarzało mu się spać w biurze. Podkreślił jednak, że odczuwa ogromny smutek z powodu tego, że jego rodzina się rozpadła.

Reklama

Z Joanną pozostał w przyjacielskich stosunkach.

Joanna Liszowska potrzebuje wsparcia?

Joanna Liszowska przez wiele lat kursowała między Polską a Szwecją. Nie chciała całkowicie rezygnować z aktorskiej kariery. Na dobre zamieszkała w Warszawie dopiero po rozstaniu z milionerem. Obecnie stara się odbudować swoją karierę i życie prywatne. Najważniejsze są dla niej córki, ale nie zapomina również o sobie.

Namawia swoją mamę, by przeprowadziła się do niej. Pani Julita 10 lat temu rozwiodła się z mężem po 30 latach małżeństwa. Żyje samotnie. Przez lata była wykładowczynią na Akademii Muzycznej w Krakowie w katedrze fortepianu. Córka bardzo liczy, że mama da się namówić i zamieszka z nią w stolicy.

Aktorka kiedy tylko może, zabiera dziewczynki do pracy, np do Teatru 6. Piętro. Nie zawsze jednak jest to możliwe. Wówczas musi organizować im opiekunki. Obecność mamy wiele by zmieniła.

Zobacz też:

Które apteki robią darmowy test na covid?

Nowa odmiana Omikronu. Jest trudniejsza do wykrycia

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Joanna Liszowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »