Monika Jarosińska znów o Nicol Pniewskiej. Tak mówi o medialnej aferze
Monika Jarosińska w tym roku znów o sobie przypomniała. To dlatego, że jej kontrowersyjne zachowania w "Królowej przetrwania" wywoływały skrajne emocje. Choć wydawało się, że po powrocie do normalnego życia gwiazda nieco spuści z tonu, znów włożyła kij w mrowisko...
W rozmowie z mediami otwarcie nawiązała do koleżanek z programu, a dokładnie jednej - Nicol Pniewskiej, byłej dziewczynie syna Edyty Górniak.
"Powiedziałam Nicol, że nie ma talentu. Tak naprawdę ani mnie to ziębi, ani parzy. Ja do dziś się zastanawiam, skąd mi to przyszło do głowy, że zaczęłam ten temat. To było bez sensu. Może to było zmęczenie, słońce. Nie chcę się usprawiedliwiać, nie chcę być nagle wszechwiedzącą miłosierną Jarosińską" - zaczęła tłumaczyć w rozmowie z Jastrząb Post.
Monika Jarosińska o pokoleniu młodych. "Czas artystów odejdzie do lamusa"
Monika Jarosińska podkreśliła, że długo zastanawiała się nad tym, co stało się w dżungli.
"To mi długo leżało na sercu, ale po tej całej akcji w dżungli ludzie do mnie pisali. Mieli prawo się wkurzyć, ale ja zdania nie zmienię w tej kwestii. Nie w kwestii Nicol talentu, bo ona bardzo dużo pracuje..." - tłumaczyła się.
"Ja jestem ciotka z innego pokolenia. Kiedyś trzeba coś było potrafić, umieć, żeby być artystą (...) Na TikToku pojawiały się głosy "nie trzeba mieć talentu, ważna jest osobowość". I tak i nie. Ale wszystko się zmienia (...) Może czas artystów odejdzie do lamusa. Trudno, takie życie" - skwitowała gorzko Monika.
Afera między Moniką Jarosińską a Nicol Pniewską
Jak dokładnie doszło do wspomnianego zamieszania? Aktorka, która w swojej karierze zajmowała się także śpiewaniem, bez ogródek powiedziała młodszej koleżance, że jej zdaniem brakuje jej talentu. Dopiero po czasie pojawiła się gorzka refleksja.
"Potem było mi strasznie [...] głupio. Jak ja byłam w szkole filmowej, to były złote czasy. Pamiętam, jak byliśmy punktowani przez profesorów. Też wracałam z płaczem, też mówiłam, że nie będę do tej szkoły chodzić. Teraz po latach wiem, że te metody nie były najfajniejsze [...]. Ale nauczono nas takiej dyscypliny w pracy" - wyjaśniła Jarosińska w rozmowie z Małgorzatą Rozenek w podcaście "Bez maski".
Czytaj też:
Wielka afera w "Królowej przetrwania". Felicjańska zaszła im za skórę. Nagle stało się to
Jarosińska nie mogła dłużej owijać w bawełnę. Mówi wprost o Felicjańskiej: "Trzeba wyciągać wnioski"
Monika Jarosińska przeżyła długą rozłąkę z mężem. Wcale nie tęskniła








