Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
"Taniec z gwiazdami". Iza Miko tańczy z Albertem Kosińskim
Izabella Miko jest jedną z gwiazd, która bierze udział w 18. edycji "Tańca z gwiazdami". Jej partnerem na parkiecie jest Albert Kosiński. W drugim odcinku programu dostali wysokie noty od jury, ale kiedy wyczytywano pary, które przechodzą dalej Iza i Albert dość długo czekali na swoją kolej. Co prawda, kolejność par wyczytywanych przez Krzysztofa Ibisza po głosowaniu widzów nie ma nic wspólnego z liczbą oddanych głosów, jednak niepokój o swój udział w programie zawsze tej chwili towarzyszy.
"Taniec z gwiazdami". Iza Miko jest bardziej rozpoznawalna w Stanach
Iza Miko od lat żyje w Stanach. Aktorka miała okazję pracować z Liamem Neesonem, Valem Kilmerem czy Tyrą Banks. Jak twierdzi bardziej rozpoznawana jest za oceanem niż w Polsce. Ma nadzieję, że udział w "Tańcu z gwiazdami" będzie dla niej nowym otwarciem, a młodzi widzowie dopiero teraz będą mieli okazję poznać ją i jej role filmowe.
"W Stanach często ludzie do mnie podchodzą i mówią: "Czekaj, czy ty byłaś na koloniach z moją kuzynką?, Czy my chodzimy razem na kurs?", muszę poczekać i powiedzieć: "No nie, znasz mnie z filmów i z telewizji". Bo ludzie często nie kojarzą mojego nazwiska, tylko twarz, a w Polsce jednak jest "Iza Miko, Iza Miko". Dawno nic tutaj nie robiłam, więc myślę, że w Polsce ten młodszy widz dopiero o mnie usłyszy" - mówiła Iza Miko z nadzieją w rozmowie z Pudelkiem.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
"Taniec z gwiazdami". Iza Miko o głosowaniu
Miko jest przekonana, że popularność w USA może mieć wpływ na głosy w "Tańcu z Gwiazdami"
"(...) na pewno to ma wpływ. Połowa mojej fanbase jest na świecie i w Stanach, a połowa tutaj, więc to na pewno ma wpływ (...). Ale to jest fajne, że osoby, które mnie nie kojarzą, bo jestem bardziej aktywna w Stanach niż tutaj, zapoznają się ze mną" - mówi aktorka.
Zapytana, czy nie obawia się, że mimo świetnego przygotowania i umiejętności tanecznych dość wcześnie pożegna się z "Tańcem z gwiazdami" Iza Miko powiedziała:
"Co ma być to będzie. Ja jestem taka, że nawet najgorszą wiadomość przyjmuję tak, że to jest najlepsza rzecz, jaka mogła mi się przytrafić. (...) Natomiast chcę być w tym programie jak najdłużej, bo mamy [z Albertem - przyp. red.] jeszcze wiele do pokazania.
Zobacz też:
Ledwie Kosiński powitał na świecie syna, a tu takie wieści. Frycz potwierdziła doniesienia
Olga Frycz znów nie wytrzymała i odgryzła się krytykom. I to, w jaki sposób
Nożyński i Skierska wyjawili co ich łączy. To nie były plotki
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








