Reklama

Reklama

Reklama

Iga Świątek po tym niedyskretnym pytaniu zakończyła wywiad w TVP. "Tego nie powiem, proszę pani..."

Marta Kielczyk dołączyła do prowadzących prorządowe "Wiadomości" TVP. W czwartek 29 września miała okazję porozmawiać z Igą Świątek w "Gościu Wiadomości". Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem. Tenisistka była zaskoczenia jednym z niedyskretnych pytań... "Tego nie powiem, proszę pani" - ucięła temat.

Marta Kielczyk z telewizją publiczną związana jest od końca lat 90. Mogliśmy oglądać ją m.in. w "Magazynie Expressu Reporterów", "Kawie czy herbacie?", "Pożyteczni.pl", "Wstaje dzień", "Polonia 24" i "Halo Polonia".

Od października swoją twarzą będzie firmować treści serwowane w głównym wydaniu "Wiadomości".

W czwartek Kielczyk poprowadziła "Gościa Wiadomości", w którym pojawiła się Iga Świątek. Tenisistka opowiadała o swojej karierze i recepcie na sukces. Podkreślała, że nauczyła się radzić sobie z presją i emocjami, co uważa za swój spory wyczyn. Jej zdaniem nie ma uniwersalnego klucza do sukcesu i każdy musi znaleźć swój.

Reklama

"W pewnym sensie musimy sami zebrać swoje doświadczenia i uczyć się na błędach. Nie ma schematu, za którym wszyscy mogą iść. Te cechy, które na pewno pomogły mi w osiągnięciu sukcesu, to profesjonalizm, determinacja i to, że nie lubię odpuszczać, zostawiać rzeczy niedokończonych. Tego nauczył mnie tata. Zbalansowane wsparcie rodziców i pamiętanie o tym, ile na siebie może wziąć małe dziecko - tata zrobił to bardzo dobrze" - chwaliła Iga Świątek.

Dodała, że przez całe życie chciała dorównać swojej siostrze, która stanowiła dla niej wzór. "To ona pokazała mi, że ciężka praca przynosi efekty" - mówiła.

Iga Świątek zaskoczona pytaniem: "Tego nie powiem, proszę pani"

W pewnym momencie program zamienił się w magiel. Kielczyk chciała docisnąć Świątek i zapytała ją o życie prywatne, prawo jazdy i nowe mieszkanie.

"Kto będzie sąsiadem? Gdzie to mieszkanie?" - dopytywała Kielczyk. Tutaj napotkała na opór sportsmenki, która nie chciała rozmawiać na ten temat.

"Tego nie powiem, proszę pani. Tutaj, mimo wszystko, zachowam trochę prywatności i nie będę zdradzać. Ale mam prawo jazdy od kilku miesięcy i korzystam z tego, uczę się jeździć na różnych samochodach, więc zyskuję doświadczenie. Na razie nie miałam żadnych nerwowych sytuacji na drodze. Może to wróży temu, że będę dobrze jeździć" - zakończyła wywiad.

Zobacz też:

Marta Kielczyk poprowadzi "Wiadomości" razem z Holecką

Tak mama Igi Świątek zareagowała na wygraną córki

Dramat uczestniczki "Sanatorium miłości". Nie zdążyli z pomocą

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Marta Kielczyk | Iga Świątek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy