Katarzyna Grochola napisała 2. część "Nigdy w życiu!"
Katarzyna Grochola wydała powieść "Nigdy w życiu!" w 2001 roku. W kolejnych latach pojawiły się trzy kontynuacje cyklu, który przyniósł pisarce ogromną sławę i tłumy wiernych fanów. Podobnie stało się z filmowymi ekranizacjami, w których zagrała plejada gwiazd - Danuta Stenka, Joanna Brodzik, Joanna Jabłczyńska, Artur Żmijewski czy Jan Frycz.
Pod koniec 2025 roku Grochola wyjawiła na Instagramie, że kończy pisanie kolejnej części "Nigdy w życiu", otwiera się w nowym oknie. Reakcja czytelników była łatwa do przewidzenia - mimo upływu lat powieść nie straciła na popularności ani odrobinę. "Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później" będzie miała premierę 25 marca 2026 roku i już mówi się o planach przeniesienia losów książki na ekran.
Ekranizacja nowej książki Grocholi. Plotki ws. obsady
Grochola w rozmowie z "Super Expressem" wyjawiła, że planowana jest adaptacja jej nowej powieści. Zapytana, kto miałby zagrać główną bohaterkę, czyli Judytę, nie miała żadnych wątpliwości i od razu podała nazwisko Danuty Stenki, która wcielała się w nią poprzednio.
Sama zainteresowana także wyraziła entuzjazm z tej sprawie. Stenka żartowała w wywiadach, otwiera się w nowym oknie, że "nigdy w życiu" nie odmówiłaby zagrania w kontynuacji, nawiązując oczywiście do tytułu filmu i książki.
Teraz pojawiają się pytania o dalszą część obsady. Wcześniej pisarka wspomniała jedynie, że nie zastanawiała się nad tym, czy w produkcji mógłby zagrać jej wnuk, otwiera się w nowym oknie, który od kilku lat odnosi sukcesy w aktorstwie.
Katarzyna Grochola mówi wprost o obsadzie "Nigdy w życiu! 2"
Grochola nie może się teraz opędzić od uwagi mediów. W rozmowie z Telemagazynem przyznała, że wie o ogromnej popularności jej książek w mediach społecznościowych. Trend na "judytowanie" ma się dobrze jak nigdy, co tylko pokazuje, jak uniwersalne są humor i przesłanie powieści.
Pisarka ma nadzieję, że "Właśnie że tak! Nigdy w życiu 20 lat później" spodoba się fanom. Przyznaje, że napisała "wesołą książkę" - która na dodatek, otwiera się w nowym oknie ma aż 504 strony. Grochola bardzo chciałaby, aby w adaptacji zagrała ta sama obsada, co poprzednio, ze Stenką na czele - w końcu to właśnie ci aktorzy przyłożyli rękę do sukcesu filmu.
Zapytana, czy chciałaby sama wcielić się w którąś z postaci, przyznała skromnie, że o tym nie myślała. Zaznaczyła żartobliwie, że w poprzedniej obsadzie się nie znalazła, ale tym razem "może się prześlizgnie".
Zobacz też:
Katarzyna Grochola nie mogła dłużej czekać. Podjęła konkretne kroki, otwiera się w nowym oknie








