Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Gałązka ma 37 lat i imponujące portfolio. Widzowie pokochali ją dzięki "TzG"
Paulina Gałązka pojawia się na małym i dużym ekranie od ponad dwóch dekad. Dzięki temu dzisiaj portfolio 37-latki liczy aż 75 pozycji. Dużą popularność przyniosła jej rola w "Fuksie 2".
Ostatnio kobieta dała się też lepiej poznać dzięki "Tańcu z gwiazdami". To właśnie tam pokazała się z wrażliwej strony i zdobyła się na szczere wyznanie o sobie, dzięki czemu - oczywiście obok niezłych umiejętności - zyskała sympatię widzów i dotarła aż do finału.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
A jeszcze parę lat temu, bo w 2021 roku, ludzie mogli ją oglądać w głośnym filmie w reżyserii Marii Sadowskiej, wyprodukowanym przez Dodę. Na planie produkcji Gałązka miała okazję dobrze poznać piosenkarkę.
I szybko wyrobiła sobie o niej zdanie. Nie do wiary, co właśnie wyznała.
Gałązka blisko współpracowała z Dodą i szybko się na niej poznała. Ma o niej swoje zdanie
Wspomniany tytuł wywołał duże kontrowersje. Szeroko dyskutowano nie tylko o jego tematyce i walorach artystycznych, ale i procesie powstawania i trafiania na ekrany kin, który był ściśle związany z życiem prywatnym i byłym już mężem Doroty Rabczewskiej.
Wszystkie te zawirowania nie wpłynęły na to, jak Gałązka odebrała gwiazdę. A jako że miała okazję ściśle współpracować z nią na planie, to jest w stanie powiedzieć, jaka ta jest naprawdę.
"(...) Naprawdę uważam, że Doda ma ogromny talent. Takie było nasze poczucie na planie, że świetnie nauczyła się języka filmowego. Zresztą reżyserowała niektóre sceny i powiem szczerze, że to była wspaniała współpraca" - powiedziała Plotkowi.
Kto wie, czy wokalistka rzeczywiście nie skorzysta z "rady" aktorki.

Doda ma ambitne plany zawodowe. I wcale nie chodzi o muzykę
Jeszcze na początku tego roku Doda mówiła o swoich zawodowych planach.
"Chciałabym spełnić moje kolejne marzenie jako aktorka i zagrać w totalnej komedii, ponieważ mam wyraźny rys humorystyczny i talent stand-upowy. Ale najbardziej chciałabym zagrać w filmie kostiumowym. Być może się skuszę, by jeszcze kiedyś wyprodukować kolejny film (...)" - mówiła "Super Expressowi".
Ale to nie wszystko. Rabczewska, która wielokrotnie mówiła o tym, jak dużą wagę przykłada do tego, jak wyglądają jej koncerty i jak dużo środków w to wkłada, wyznała, że chętnie zrobiłaby to dla innego wykonawcy.
"Chciałabym komuś wyreżyserować trasę koncertową. Miałam teraz taką sytuację, ale nie uwierzycie. Nie chcę teraz tego mówić, może ta osoba też sobie tego nie życzy, ale jest to niesamowita persona i wielka gwiazda. (...) Byłyśmy już (...) [o krok] od tego, żeby zrobić jej całą trasę koncertową. Kocham wymyślać show i te wszystkie rzeczy, które dzieją się na scenie. Coś na pograniczu takiego musicalu, Las Vegas. Najbardziej chciałabym coś takiego zrobić dla kogoś. Założyć sobie czapeczkę, być ubrana cała na czarno i siedzieć z tyłu tej sceny" - mówiła z kolei w podcaście "Bliskoznaczni".
Czas pokaże, czy Doda faktycznie zrealizuje swoje pomysły.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








