Edyta Górniak wydała nowy utwór
Edyta Górniak 2026 rok rozpoczęła wyjątkowo pracowicie. Najpierw pojawił się film dokumentalny o jej życiu i karierze, a chwilę później piosenkarka zaskoczyła fanów premierą nowego utworu - "Superpower".
Za kompozycję nowego singla piosenkarki odpowiada Szymon Frąckowiak, natomiast w tworzeniu tekstu - obok samej Edyty - uczestniczyli Adam Kubera, Marcin Feltynowski oraz… Allan Enso (dawniej Krupa), czyli 22‑letni syn wokalistki.
To nie pierwszy raz, gdy Allan współpracuje z mamą. Wcześniej przygotowywał dla niej odświeżone wersje znanych hitów, które artystka prezentowała podczas koncertów telewizyjnych. Przez długi czas Edyta Górniak podchodziła jednak do wspólnych projektów z synem z pewną rezerwą.
Edyta Górniak zmieniła zdanie co do współpracy z Allanem
Z biegiem czasu jej podejście się zmieniło. Górniak zauważyła, że Allan nie tylko dojrzał jako człowiek, ale też nabrał doświadczenia w roli producenta muzycznego.
Edyta Górniak w najnowszej rozmowie z Radiem Eska nie kryła uznania dla umiejętności swojego syna. Przyznała też, że choć współpraca nie zawsze jest najłatwiejsza, przynosi jej ogrom satysfakcji. Piosenkarka nawiązała tym samym co swoich słów sprzed lat, że do większej współpracy z synem nie dojdzie. Jak się okazało - zmieniła zdanie.
"Trzeba pamiętać, że Allan dorasta, więc trochę się zmienia ten nasz sposób komunikacji, wiadomo. Nie mogę powiedzieć, że to ulubiony schemat pracy, ale nie mogę ujmować tego, że on jest gigantycznie zdolny i pracuje bardzo szybko. To, na co ludzie potrzebują dobę, on zrobi w godzinę, półtorej. Widziałam to na własne oczy, że jest bardzo szybki. (…) Wszystkie korekty z nim są bardzo szybkie. Natomiast zdarza się, że się nie zgadzamy. Kiedy artysta się nie zgadza z artystą, to są zgrzyty. Zdarza się" - przyznała wokalistka.
Zobacz też:
Edyta Górniak żałuje już tylko jednego. Z goryczą przyznaje: "Nie mogę cofnąć czasu"
Doda nie przebierała w słowach ws. Górniak. "Nie wiem, co ona ma w głowie"
Wyszkoni nie wahała się, gdy to zobaczyła. Edyta Górniak nie będzie zadowolona








