Doda ma za sobą głośne relacje i rozstania
Doda znana jest nie tylko za sprawą swojej muzyki i bezkompromisowych wypowiedzi, ale również burzliwych związków. Nie jest tajemnicą, że większość medialnych relacji piosenkarki kończyły się publicznymi wymianami zdań i wzajemnymi uszczypliwościami.
Jak się jednak okazuje, nie wszystkie relacje z przeszłości wpisują się w ten schemat. Piosenkarka utrzymuje dobre kontakty z co najmniej dwiema osobami, z którymi kiedyś łączyło ją coś więcej. Mowa o jej byłym partnerze Damianie oraz byłej dziewczynie - oboje pochodzą z Ciechanowa.
O kulisy tych nietypowo dobrych relacji zapytał Dodę serwis Plotek. Wokalistka przyznała, że choć same rozstania nie należały do najłatwiejszych, to z perspektywy czasu kluczowe okazało się zachowanie obu stron. Jak podkreśliła, żadne z jej byłych partnerów nie próbowało wykorzystać relacji dla rozgłosu ani szukać zainteresowania mediów.
Doda ma dobry kontakt z niektórymi byłymi
"No nie wiem, po prostu są dobrymi ludźmi. Nigdy mi nic złego nie zrobili. Oczywiście są zawsze różne powody rozstań i one są bolesne na tamten moment, ale później, jak patrzysz wstecz po 10, 20 latach, to liczy się to wszystko, jak się zachowaliśmy po rozstaniu i oni wszyscy zachowali się bardzo dobrze, więc nie mam żadnych problemów w związku z nimi, ani oni ze mną" - powiedziała wprost.
Artystka podkreśliła również, że dziś ich relacje opierają się na wzajemnym szacunku i swobodzie, a dawne uczucie przerodziło się w zwykłą, życzliwą znajomość.
"Wspieramy się, jesteśmy dobrymi znajomymi, potrafimy się bawić, w śmigus-dyngus lać wodą, bo przecież każdy oczekiwał, że będziemy się dzielić opłatkiem w to święto" - wyznała szczerze, w nawiązaniu do swojego ostatniego nagrania z Ciechanowa w mediach społecznościowych.
Zobacz też:
Doda wprost o piątym rozwodzie Wiśniewskiego. "Wiem to po sobie"
Doda osobiście zwróciła się do Kwaśniewskiej. Miała jedną prośbę
Doda w poniedziałek polewała ludzi wodą, a teraz to. Skrytykowała przeciwników polskich tradycji








