Po świątecznej przerwie na antenę Polsatu wraca "Taniec z gwiazdami". Już 12 kwietnia o 19:55 widzowie zobaczą kolejny odcinek. Tym razem czeka ich jednak niespodzianka - program poprowadzi Mikołaj "Bagi" Bagiński, a nie jak dotychczas Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Bagi poprowadzi "Taniec z gwiazdami"
Z tej okazji Bagi odezwał się do fanów w mediach społecznościowych, dzieląc się swoimi emocjami. Zwycięzca 17. edycji "Tańca z gwiazdami" nie ukrywał wzruszenia i przyznał, że nowa rola jest dla niego dużym wyzwaniem.
"Pierwsze moje próby prowadzenia 'Tańca z gwiazdami' i uznałem, że nagram taki filmik prosto z serca dla was à propos całej akcji, która będzie się działa jutro o 19:55. Wiem, że wszyscy się wspólnie trochę śmiejemy z tym, czy sobie poradzę, czy sobie nie poradzę. Natomiast też chcę wam powiedzieć, że naprawdę bardzo się stresuję tym przedsięwzięciem" - zaczął.
Bagi podkreślił również, że poprowadzenie "Tańca z gwiazdami" to spełnienie jego marzeń i krok, który od dawna był dla niego ważny. Od początku zależało mu na łączeniu telewizji i internetu oraz pokazaniu, że młode pokolenie ma do zaoferowania wiele świeżości.
"Myślę, że prowadzenie 'Tańca z gwiazdami' jest dla mnie totalnie jakimś spełnieniem marzeń, (…) chcę pokazać, że my, młodzi ludzie, możemy robić fajne rzeczy, że możemy łączyć tę telewizję, internet. O czym często mówiłem, odbierając różne statuetki, no i teraz się to dzieje" - mówił na nagraniu.
Bagi podziękował swoim fanom tuż przed "Tańcem z gwiazdami"
W dalszej części nagrania Bagi zwrócił się bezpośrednio do swoich widzów, dziękując im za wsparcie i podkreślając, jak ważny jest dla niego nadchodzący odcinek.
"Będzie ciekawie, bardzo się przygotowuję do tego. Cała akcja, która się jutro dzieje, wiem, że jest dla mnie w jakimś rodzaju testem. Przez to tym bardziej jest to dla mnie ogromnie ważne. Mówię wam to wszystko po to, bo jesteście częścią tej drogi. To wy głosowaliście na nas w 'Tańcu z gwiazdami', to wy trzymaliście kciuki, także czuję, że należą wam się wytłumaczenia też, czym jest dla mnie jutrzejszy dzień" - wyjawił.
Na koniec zachęcił swoich fanów do wspólnego oglądania programu:
"Namawiam tylko do tego, żebyście jutro o 19:55 włączyli swój telewizor i trzymali kciuki. Pozdrawiam was, życzę dobrej nocy i za 24 godziny widzimy się w Tańcu z gwiazdami" - podsumował Bagi.
Zobacz też:
Gamou Fall już tego nie ukrywa. Do "TzG" poszedł po jedno
Jasper w końcu doczekał się tego wyjątkowego momentu. O szczegółach na razie milczy








