Ralph Kaminski szczerze o byciu na scenie. Czy pokazuje prawdziwego siebie?
Ralph Kaminski to muzyk, o którym trudno zapomnieć. Jego muzyka od lat inspiruje słuchaczy w każdym wieku, a każda kolejna płyta to zupełnie nowe przeżycie.
W ostatniej rozmowie z mediami wyjawił, jaka jest prawda na jego temat. Czy Ralph to kreacja, a może prawdziwa twarz piosenkarza?
"Kiedy jestem na scenie, czuję się najbardziej odsłonięty, na ile mogę w danym momencie. Właśnie teraz pierwszy raz czuję, że pokazuję się bardziej niż dotychczas. Wcześniej moje wizerunki były bardziej wykreowane, z większym dystansem między postacią na scenie a mną. A teraz sprawdzam, jak mi jest w tym 'odsłonięciu'" - przyznał na łamach PAP.
Ralph Kaminski wprost o byciu na szczycie
Ralph Kaminski podkreślił, że nie sądzi, że znalazł się na szczycie. Obecnie są rzeczy, które docenia dużo bardziej niż popularność.
"Czy ja wiem, czy jestem na szczycie? Raczej na wzgórzu (śmiech). Mam coś takiego, że jeszcze bardziej doceniam swoje stare znajomości. Ludzi, którzy znają mnie od wielu lat i nie patrzą na mnie przez pryzmat mojej twórczości. Ale rzeczywiście, teraz znacznie trudniej jest zaprzyjaźnić się z kimś tak od razu" - opowiadał o swojej obecnej pozycji na rynku muzycznym.
Ralph w tej samej rozmowie zapewnił, że nigdy nie chodziło mu o bycie numerem jeden. Wręcz przeciwnie, szczyt wydaje się pewnym końcem, do którego artysta nie powinien dążyć.
"Bycie numerem jeden i sprzedawanie stadionów jest wspaniałe i jak ktoś ma taką możliwość, to niech to robi i z tego korzysta. Ale ja tego nie czuję. Poza tym, na szczycie nigdy nie jest się na zawsze. Dla mnie takim wyznacznikiem pięknej kariery jest Nick Cave. Jest w niszy, a jednocześnie od wielu lat jest bardzo popularny, ale nigdy nie był tym number one. Tego rodzaju karierę sam chciałbym budować" - opowiadał.
Ralph Kaminski kiedyś tak patrzył na karierę. Dziś jest inaczej
Kaminski uzupełnił wypowiedź, powołując się na przykład swojego dawnego spojrzenia na karierę piosenkarza:
"Często zastanawiam się, dlaczego ktoś marzy o byciu numerem jeden. Co za tym stoi? Jeśli ktoś wierzy, że osiągnięcie szczytu rozwiąże wszystkie problemy, uleczy kompleksy czy uzupełni jakieś wewnętrzne braki, to niestety tak się nie dzieje. Kiedyś moim największym marzeniem było wydanie płyty. Wydawało mi się, że kiedy to się wydarzy, wszystko inne samo się poukłada. Okazało się jednak, że tak nie jest".
Czytaj też:
Ralph Kaminski znów zaczął od zera. "Z czasem jest mi coraz trudniej"
Kaminski ujawnił kulisy pracy z Rodowicz. Mówi o kłamstwie
Prońko ozięble potraktowała Kaminskiego. Muzyk nie kryje goryczy. Doczekał się dosadnej odpowiedzi








