Kaminski okłamał Marylę Rodowicz. Miał dobre intencje
Maryla Rodowicz ma na koncie współpracę z wieloma artystami. Tę z Ralphem Kaminskim z pewnością zapamięta na długo.
Artyści w ubiegłym roku nagrali razem jej wielki przebój "Nie ma jak pompa" w zupełnie nowej aranżacji. Jak się okazuje, kulisy powstawania utworu są dość ciekawe. W podkaście Wojewódzki&Kędzierski Ralph Kaminski zdradził, że w trakcie przygotowań musiał… okłamać Marylę.
Dlaczego dopuścił się podstępu? Otóż, kiedy okazało się, że nie mogą odbyć próby w jej domu ze względu na rozstrojony fortepian, Ralph postanowił zaprosić diwę do swojego mieszkania, by tam wspólnie popracowali. Tyle tylko, że nie powiedział jej, że mieszka na trzecim piętrze, a blok jest bez windy. Wiedział bowiem, że piosenkarka z tego powodu odmówiłaby przyjazdu.
Nieświadoma niczego Maryla zjawiła się więc na miejscu i dopiero w trakcie wchodzenia zorientowała się, że młodszy kolega nieco ją okłamał.
"(…) Musiałem ją oszukać i powiedzieć, że mieszkam na pierwszym piętrze, bo ona by nie przyjechała. Wchodzimy i ona mówi: 'mówiłeś, że mieszkasz na pierwszym piętrze, a jest już drugie'. Ale weszła! Ona ma kondycję, bez przesady" - powiedział.
Zdecydował się pracować prawie za darmo
Choć mogłoby się wydawać, że taka diwa jak Maryla Rodowicz ma nieograniczony budżet na tworzenie nowych utworów, nie do końca tak jest. Ralph Kaminski zdradził, że singiel "Nie ma jak pompa" miał bardzo skromny budżet, a on sam ostatecznie przyznał, że nie będzie się bogacił na Maryli.
"To było tak, że ja w tym projekcie pracowałem za darmo, bo budżet na ten singiel był bardzo niski. Powiedziano mi, jaki jest budżet, a ja jako producent tego utworu mogłem zdecydować, czy zrobię go na komputerze i wezmę do kieszeni jakąś kwotę, czy zorganizuje nagranie z prawdziwymi muzykami i ja jednak postawiłem na to, że nie będę na Maryli zarabiał pieniędzy czy się dorabiał, tylko zrobię z tego budżetu coś akustycznego" - ujawnił, dodając jednak, że dostaje procent na odtworzenia utworu.
"Jeśli ludzie tego słuchają, to ja coś tam zarabiam" - uściślił.
Zobacz też:
10 miesięcy po występie z Rodowicz Ralph Kaminski wyznał prawdę. "Trudno się współpracuje"
Nie do wiary, do czego doszło na koncercie Rodowicz. Sceny takie, że ludzie łapali się za głowę








