Ralph Kaminski i Maryla Rodowicz to artyści z dwóch różnych pokoleń. Mimo to obydwoje mieli okazję połączyć swoje artystyczne światy - choćby przy okazji występu na Polsat Hit Festiwal w maju 2025 roku, gdzie wykonali przeboje wokalistki.
Ralph Kamiński odsłonił kulisy współpracy z Marylą Rodowicz
Przy okazji premiery swojej nowej płyty Ralph Kamiński udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce, w którym szerzej opowiedział o kulisach tej współpracy. Nie ukrywał, że praca z ikoną polskiej sceny muzycznej bywa wymagająca i postawiła przed nim zupełnie inne wyzwania niż codzienne projekty.
Artysta zwrócił uwagę na równowagę, jaką trzeba zachować w takiej relacji: z jednej strony szacunek do legendy, z drugiej - dbałość o własną wizję projektu. Podkreślił, że współpraca z uznanymi nazwiskami wymaga sporej asertywności.
"Trudno współpracuje się z wielkimi gwiazdami tej sceny i najprzyjemniej pracuje mi się ze samym sobą. Maryla jest po prostu wielką gwiazdą i problemem jest to, że współpracując z wielką gwiazdą, nie mogę pozwolić sobie na to, żeby być tzw. 'yes sir-em' - żeby na wszystko się zgadzać, co ona chce, bo ona będzie próbowała. Na przykład Maryla mi pisze: 'Rafałku, czy mogę jutro nie być na próbie?'. 'Maryla, ta próba jest dla ciebie, musisz być'. Ale rozumiesz, weź tu napisz Maryli Rodowicz, wielkiej gwieździe, że ona musi być na próbie" - powiedział.
Ralph Kamiński już tego nie kryje
Ralph Kaminski z tego powodu przyznał, że z dużym uznaniem patrzy na osoby, które na co dzień pracują z największymi gwiazdami i potrafią odnaleźć się w podobnej dynamice.
Szczerze wyznał, że najlepiej mu się współpracy ze... samym sobą.
"Powiem tak, podziwiam ludzi, których praca polega na stałe na pracowaniu z wielkimi gwiazdami. (...) Nie wiem, jak to robią. Ja to traktuję często jako jakąś formę takiej przygody, utrudniania sobie życia i przy okazji rozwoju artystycznego, bo jakbym tylko osiadał na laurach, to bym się cofał artystycznie" - dodał.
Zobacz też:
Pięć lat od pocałunku Kamińskiego i Zalewskiego na Fryderykach. Ralph teraz odsłonił kulisy
Ralph Kaminski przyznał to dopiero teraz. Wciąż pamięta gorzkie słowa sprzed 14 lat
Kaminski wszedł do lokalu Magdy Gessler i nagle padły te słowa. Trudno uwierzyć, jak ją nazwał








