Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Magda Tarnowska wzięła udział w trzech edycjach "Tańca z gwiazdami". Głośno zrobiło się o niej w trakcie - jak się później okazało - wygranej odsłony programu u boku Mikołaja "Bagiego" Bagińskiego. Kiedy tancerka dała się lepiej poznać, pokochała ją cała Polska.
Dzięki "TzG" pokochała ją cała Polska. Tarnowska wiedziała, jak to spożytkować
Dzięki swojej otwartości, życzliwości, ale i ugruntowanym poglądom kobieta wzbudziła powszechną sympatię wśród widzów. Po "lekcjach" otrzymanych od wspomnianego influencera Tarnowska sama zaczęła udzielać się w social mediach, gdzie zgromadziła już kilkusettysięczną społeczność.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Madzi udało się coś, co wcale nie jest powszechnym doświadczeniem dla wszystkich trenerów występujących w uwielbianym show Polsatu. Chodzi mianowicie o trafienie do szerokiej publiczności i wzbudzenie zainteresowania swoją osobą.
Od pewnego czasu mistrzyni Polski w tańcu towarzyskim chętnie udziela indywidualnych wywiadów i to nie tylko na temat programu. W jednym z najnowszych opowiedziała szczerze o swoich prywatnych marzeniach.
Nieoczekiwanie Tarnowska uchyliła rąbka tajemnicy nt. życia prywatnego. Niczego nie pragnie bardziej niż tego
Posiadaczka Kryształowej Kuli, która nie ukrywa, że obecnie mocno skupia się na rozwoju swojej marki osobistej i działaniu w social mediach, wyznała, że najbardziej pragnie czegoś zupełnie innego.
"Moim największym życiowym marzeniem jest rodzina. To są (...) [pociechy - przyp. aut.], dom. To jest taka moja - myślę, że będzie, jeśli będzie mi dane - misja życiowa. Wychowanie (...) [potomka] to jest coś niesamowitego" - powiedziała w cyklu "Prześwietlenie" na kanale youtube'owym serwisu Goniec.pl.
Tarnowska zdaje sobie sprawę, jak duże jest to wyzwanie.
"Czy to jest najprostsze? No nie. Ale to jest, z tego co widzę i słucham, jak inni o tym mówią, (...) piękna sprawa i chciałabym bardzo" - wyjawiła.
Tarnowska wprost o życiu prywatnym. "Muszę najpierw to przepracować"
Na razie Magdalena nie spieszy się z podjęciem tej decyzji. Według niej przyjdzie na to odpowiedni czas.
"To jest moje takie największe marzenie. (...) Wydaje mi się, że na pierwszym miejscu byłoby właśnie to. Ale żeby też [wszystko] było właśnie po kolei, tak jak będzie dobrze dla mnie" - dodała.
Tancerka, która nie ukrywa swojego perfekcjonizmu, zdaje sobie sprawę, że do tego momentu powinna jeszcze uporać się z kilkoma własnymi cechami.
"Może najpierw muszę pewne rzeczy przepracować, żeby tą fajną i najlepszą wersją mamy być. Tak mi się też wydaje, że wszystko dzieje się w swoim czasie" - podsumowała.
Zobacz też:
Bagi i Tarnowska przyłapani na imprezie. Zdjęcia fotoreporterów obiegły media
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








