Deląg miał wiele znanych partnerek. Od kilku lat jest szczęśliwy z nią
W przeszłości Pawłowi Delągowi - słusznie bądź nie - przypisywano wiele romansów ze znanymi kobietami.
Prasa twierdziła, że spotykał się on m.in. Marią Seweryn, Katarzyną Skrzynecką, Bogną Sworowską, Patrycją Markowską, Violettą Kołakowską, Agnieszką Sienkiewicz czy Dominiką Kulczyk.
Od 2023 roku gwiazdor jest w związku z niezwiązaną wcześniej z branżą rozrywkową Patrycją Komorowską, z którą coraz chętniej pokazuje się publicznie. Na początku stycznia podzielili się nawet prywatnymi kadrami z zagranicznego wyjazdu.
Tym bardziej zaskakuje fakt, że szczęśliwy wydawałoby się Deląg nagle opowiedział w wywiadzie o swojej samotności. Oto co miał na myśli.
Deląg od kilku lat jest w związku, a tu takie słowa o samotności. "Potrzebujemy tego"
Poruszenie owego wcale wątku nie oznacza, że 55-latek rozstał się z ukochaną. To po prostu nieodłączna część doświadczenia bycia aktorem. Istnieje nawet kilka jej rodzajów.
"Jest ta samotność wtedy, kiedy (...) pracujesz nad dużą rolą i ona wymaga swoistego rodzaju samotności, ale w dobrym tego słowa znaczeniu, że jest jakieś zanurzenie. Bardzo lubię w ludziach, kiedy mają to zanurzenie. Od czasu do czasu to zanurzenie jest nam potrzebne, żeby pobyć z tą najlepszą częścią swojego 'ja' i pobyć w końcu z tą osobą najmądrzejszą, najbardziej inteligentną, i żeby się z tą istotą skomunikować. Potrzebujemy tego od czasu do czasu, żeby się zregenerować" - opowiadał w Radiu Złote Przeboje.
Druga odmiana to ta, gdy do aktora nie spływają żadne oferty, a aktor czuje się "niepotrzebny". Ale samotność pojawia się też i w samej pracy.
Paweł Deląg skarży się na samotność. "Miałem tak bardzo długo"
Spędzanie mnóstwa czasu na planie, z dala od najbliższych, z pewnością nie jest łatwe.
"Jest też samotność w trakcie realizacji, na przykład filmów i seriali, szczególnie kiedy jesteś poza miejscem zamieszkania, jesteś (...) [daleko] od swojego naturalnego środowiska, od rodziny" - tłumaczył Deląg.
Gwiazdor dobrze wie, o czym mówi, bo sam to przeżył.
"Ja tak miałem bardzo długo, że spędzałem wiele dni i miesięcy poza domem. Najdłuższy plan, jaki miałem, to 175 dni zdjęciowych - jeden plan, czyli prawie ponad rok. Wtedy wręcz złapałem poczucie takiego przygnębienia, ponieważ życie polegało na pracy, posiłku, powrocie do domu, spaniu, nauce tekstu i tak przez sześć dni w tygodniu, non stop" - relacjonował w rozmowie z Marzeną Rogalską.
Deląg już nie ukrywa, co czuje. Padły gorzkie słowa
Tamten okres Deląg wspomina dość gorzko.
"To była trudna samotność, taka hotelowa, taka samotność na planie zdjęciowym. Pomimo tego, że się dużo dzieje, to jednak to odłączenie jest" - dodał.
Ale jest też typ samotności, która stanowi część bycia człowiekiem jako takim. I nie da się jej uniknąć.
"Uważam, że (...) [zaakceptowanie] i pokochanie tej samotności, właśnie tej dobrej, jest podstawowym elementem, żeby w ogóle przeżyć i przetrwać" - podsumował.
Zobacz też:
Nowa partnerka Pawła Deląga pochwaliła się swoim szczęściem. Ma wielki powód do dumy
Partnerka Pawła Deląga sprzedaje torebkę luksusowej marki. Zadziwiające, ile chce za nią dostać
Zakochany Deląg już nie ukrywa swojego szczęścia. Wyznał to oficjalnie przed wszystkimi








