Danuta Stenka ma na koncie mnóstwo ról teatralnych, filmowych i serialowych. Fani mogą kojarzyć ją między innymi z roli Judyty w "Nigdy w życiu!", a już niedługo zapewne doczekają się kontynuacji filmu na podstawie nowej książki Katarzyny Grocholi.
Choć aktorka dziś cieszy się statusem gwiazdy, na swoje nazwisko musiała ciężko zapracować.
Danuta Stenka wspomina początki kariery. Jedno zdanie zmieniło jej życie
W podcaście "Lustra" Danuta Stenka wróciła wspomnieniami do początków swojej kariery. Po występach w teatrach w Szczecinie oraz w Poznaniu aktorka zdecydowała się związać z warszawskim Teatrem Dramatycznym. Do zespołu dołączyła w połowie sezonu, jednak dopiero z początkiem kolejnego naprawdę poczuła, że w jej życiu zaczął się nowy etap.
"To był styczeń 1991 roku. Od tego momentu zaczął się mój angaż w 'Dramatycznym'. Pamiętam nowy sezon kilka miesięcy później. 10 października 1991 roku, czyli dzień moich trzydziestych urodzin. […] Ten dzień moich urodzin to był pik emocji, które towarzyszyły mojemu przejściu do Warszawy" - tłumaczyła.
Dzień trzydziestych urodzin początkowo był w życiu Danuty Stenki dość ponury - i dosłownie, i w przenośni. Szara, jesienna pogoda idealnie współgrała z nastrojem, który jej towarzyszył. Aktorka rozchmurzyła się dopiero po spotkaniu z Jerzym Satanowskim. Jedno jego zdanie wystarczyło, by wszystko się zmieniło.
"Wysiadam z tramwaju, idę do tego teatru, otwieram te ogromne drzwi i w tych drzwiach stoi Jerzy Satanowski. I rzeczywiście musiałam nieść w sobie jakiś smutek, bo on mówi: 'A co ty masz taką minę?'. Mówię, że kończę dzisiaj trzydziestkę. On patrzy na mnie i mówi: 'Kobieto, wszystko, co najpiękniejsze, przed tobą'' - wspominała Stenka.
"I wykrakał" - dodała z rozbawieniem.
Danuta Stenka po przyjeździe do Warszawy nie mogła się odnaleźć. Nie stać ją było nawet na wynajem mieszkania
Danuta Stenka początki życia w Warszawie wspomina dość smutno. Aktorki nie było stać nawet na wynajęcie własnego mieszkania. Musiała zadowolić się jednym pokojem i towarzystwem kobiety, której właściwie nie znała.
"Samotność, wynajęty pokój - co prawda u bardzo miłej pani, ale byłam tam sama, było mi źle" - przyznała.
Momentem przełomowym w życiu aktorki były narodziny pierwszej córki. Wtedy cała rodzina przeniosła się do stolicy. Z czasem poprawiła się także sytuacja zawodowa Danuty Stenki, a z biegiem lat stała się jedną z największych gwiazd polskiego kina.
Zobacz też:
Ledwo ogłosili kontynuację filmu "Nigdy w życiu", a tu takie słowa Stenki. Wyjawiła prawdę
Danuta Stenka przed laty wystąpiła w "TzG". Wiadomo, czy wróci na dłużej
Małżeństwo Stenki przechodziło poważny kryzys. Ciąża okazała się ratunkiem








