Danuta Stenka wyznała kiedyś, że uwielbia flirtować.
"Flirt w pracy wytwarza inny rodzaj napięcia i uwagi, a jednocześnie dodaje relacji lekkości" - stwierdziła w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim.
Nie jest tajemnicą, że aktorka zauroczyła się przed laty wybitnym reżyserem i profesorem sztuk teatralnych Ryszardem Perytem. Mężczyzna pragnął, by odeszła od męża i związała się z nim.
"Ulegam fascynacjom, ale znam granice, których przekraczać nie warto" - wyznała w wywiadzie-rzece.
Niewiele brakowało, by zapomniała się w ramionach reżysera
Danuta była zaledwie kilka lat po ślubie z Januszem Grzelakiem i tuż po przeprowadzce z Poznania do Warszawy, gdy los postawił Peryta na jej drodze. Małżeństwo aktorki przeżywało wtedy pierwszy kryzys.
"Coś niedobrego się między mną a mężem wydarzyło, ale potrafiliśmy rozwiązać konflikt, dyskutując ze sobą, bez krzyku, bez podnoszenia głosu, bez awantur" - wspominała na łamach "Grazi".
Danuta i Ryszard Peryt zbliżyli się do siebie. Reżyser adorował aktorkę, a ona pozwalała mu na to. Nie uległa mu jednak, choć niewiele brakowało, by zdecydowała się zapomnieć w jego ramionach.
"Gdy popatrzę wstecz i przypomnę sobie rozmaite fascynacje, rozterki, gdy ktoś interesujący pojawił się na horyzoncie, to myślę wtedy, jak to dobrze, że Anioł Stróż mnie strzegł i nie pozwolił mi zrobić jakiegoś głupstwa" - stwierdziła po latach w cytowanym już wywiadzie.
"Anioł Stróż to nie jest jakiś byt zewnętrzny. To intuicja" - tłumaczyła później w rozmowie ze "Zwierciadłem".
Nie chciała poświęcić miłości dla namiętności
Całe środowisko, do którego należeli Danuta i starszy od niej o 14 lat Ryszard, wiedziało, że tych dwoje miało się ku sobie. Kto wie, jak potoczyłyby się ich losy, gdyby aktorka nie zaszła w ciążę z mężem.
Pojawienie się na świecie drugiego dziecka scaliło rodzinę państwa Grzelaków.
"Namiętność może spaść na człowieka w ułamku sekundy, na miłość pracuje się przez całe lata. I nie jest to łatwa praca" - powiedziała "Grazi".
Ryszard Peryt był bardzo zawiedziony tym, że Danuta wybrała Janusza. Do końca życia żałował ponoć, że nie przekonał jej do siebie. Zmarł 23 stycznia 2019 roku po długiej i ciężkiej chorobie.
"Dziękuję Ci za piękne opowieści o operze (…) i miłości do D." - napisała po śmierci reżysera Joanna Trzepiecińska, która się z nim przyjaźniła.
Mąż jest mężczyzną życia Danuty Stenki. Są razem już 40 lat
Janusz Grzelak wiedział, że jego żona była przez pewien czas pod wielkim urokiem Ryszarda, ale wiedział też, że może jej ufać.
"To wielkie szczęście, że wciąż jesteśmy razem. Za żadne skarby świata nie chciałabym tego zmienić" - opowiadała Danuta Stenka w rozmowie z "Twoim Stylem".
"Kochać kogoś to pozwolić mu żyć jego własnym życiem. Tak jak Janusz pozwala mi. Nie każe mi dokonywać wyborów pod swoje dyktando. Nie jest zazdrosny" - wyznała.
Wkrótce minie 40 lat od dnia, gdy Danuta i Janusz spotkali się na Festiwalu Teatrów Polski Północnej w Toruniu. Wystarczyła jedna rozmowa, żeby zakochali się w sobie.
Po pierwszej randce, na którą poszli nad Wisłę, by podziwiać wschód słońca, byli już pewni, że chcą spędzić ze sobą resztę życia.
W 1988 roku oboje przeprowadzili się do Poznania - on dostał etat w Teatrze Polskim, ona dołączyła do zespołu Teatru Nowego. Zamieszkali razem i stwierdzili, że nie powinni zbyt długo zwlekać z założeniem rodziny, skoro oboje tego pragną.
Zalegalizowali swój związek w USC w październiku 1989 roku, a czternaście miesięcy później wzięli ślub kościelny.
Janusz Grzelak zrezygnował z kariery aktorskiej, bo uznał, że z teatralnej gaży nie będzie w stanie utrzymać rodziny. Założył własne biuro nieruchomości, potem został doradcą finansowym. Do dziś zajmuje się biznesem, prowadząc swoją firmę.
"Im jestem starsza, tym bardziej jestem szczęśliwa z tego powodu, że moim mężem jest mój mąż. To silny, bardzo konkretny facet, w którego ramionach zawsze czuję się bezpiecznie" - mówi Danuta Stenka.
Źródła:
1. Wywiady z D. Stenką: "Zwierciadło" (luty 2022), "Grazia" (maj 2017), "Twój Styl" (kwiecień 2019), "Wysokie Obcasy Extra" nr 9/2022
2. Książka "Flirtując z życiem. Danuta Stenka w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim", wyd. 2013
Zobacz też:
Potwierdziło się ws. Danuty Stenki. Jedno nagranie wyjaśniło wszystko








