Renata Dancewicz i Marek Kondrat mieli burzliwe życie uczuciowe
Renata Dancewicz od ponad 20 lat jest w związku z przedsiębiorcą Tomaszem Winciorkiem, z którym ma już 23-letniego syna - Jerzego. Zanim jednak aktorka poznała miłość życia, głośno było o jej romansach, otwiera się w nowym oknie z aktorami - Rafałem Maćkowiakiem i Jackiem Braciakiem.
Z kolei Marek Kondrat od ponad dziesięciu lat jest mężem Antoniny Turnau, córki Grzegorza Turnaua - młodszej od niego o 38 lat. Wcześniej jego żoną przez kilka dekad była Ilona Ludgarda Gagajek. Jego aktorskie ścieżki często przecinały się z Dancewicz, co w końcu stało się obiektem plotek.
Marek Kondrat i Renata Dancewicz grali razem trzy razy
Dancewicz i Kondrat przez lata byli rozchwytywani w swojej branży. Traf chciał, że przystojny amant i zachwycająca brunetka aż trzy razy spotkali się na planach filmowych. Filmowcy, zachwyceni wówczas urodą Renaty, korzystali z jej atutów, dlatego w produkcjach nie brakowało odważnych scen.
Po latach aktorka w cyklu TVN "Zza Kadru" otworzyła się na temat współpracy z Kondratem.
"Marek jest fantastycznym aktorem i człowiekiem. Kiedy pierwszy raz spotkałam się z nim na planie Janusza Majewskiego, byłam zachwycona" - mówi szczerze Dancewicz.
Mówi wprost, że Marek był "wymarzonym partnerem", a na planie panowała świetna atmosfera. A co z plotkami na temat ich romansu?
Renata Dancewicz o plotkach o romansie z Kondratem
Dancewicz w wywiadzie podkreśla, że na planie filmu Majewskiego zawarła przyjaźnie, które trwają do dzisiaj. Zdecydowanie dementuje jednak plotki na temat romansu. W końcu wspólne sceny, jak by nie były odważne, były tylko ich pracą.
"Byłam bardzo zdziwiona, kiedy prasa zaczęła pisać o naszym romansie, tylko dlatego, że [...] zagraliśmy w kilku produkcjach z rzędu. Plotki oczywiście były wyssane z palca - nigdy nawet nie byliśmy razem na kawie" - zaznacza aktorka.
Renata przyznaje, że czas, gdy w prasie pojawiły się plotki na ich temat, był pierwszą sytuacją, w której media tak mocno zainteresowały się jej życiem prywatnym. Biorąc to pod uwagę, cieszy się, że były to czasy przed internetem.
Zobacz też:
Pazura po latach wyjawił ws. Kondrata. Najbardziej żałuje jednego, otwiera się w nowym oknie








