Dawid Kwiatkowski musiał przerwać koncert
Dawid Kwiatkowski nie tak dawno ruszył w trasę "Proszę Tańcz Tour". Artysta odwiedził już m.in. Katowice i Poznań. Każdy z jego występów jest wyjątkowy, ale to, co działo się ostatnio poruszyło wszystkich fanów. Artysta w pewnym momencie koncertu przerwał występ i zwrócił się do publiczności:
"Zrobimy tak, że ja przeczytam list, który dostałem i po przeczytaniu tego listu spojrzę na was i jeśli jest ta osoba tutaj, a wiem, że jest i będzie chciała podnieść rękę, to ja muszę cię przytulić z całego serca" - zapowiedział ze sceny.
Poruszający list fanki Dawida
Kwiatkowski odczytał list, który otrzymał od swojej słuchaczki. Kobieta wyznała, że dwa lata temu zmarł jej mąż, z którym była związana od bardzo dawna, przez co mąż był jej bardzo bliski. Fanka wyznała, że po śmierci ukochanego "jej świat rozpadł się na kawałki". Nie potrafiła poradzić sobie z codziennością. Kobieta napisała, że dopiero piosenka "Proszę tańcz" dodała jej sił.
"Nie wiem, jak to opisać, ale coś we mnie drgnęło, jakby w tym całym smutku pojawił się maleńki promyk światła. Twoja muzyka pomogła mi powoli odnajdywać siebie, podnosić się i próbować żyć dalej. Nie sprawiła, że przestałam tęsknić za mężem, (...) ale pomaga mi uwierzyć, że mimo bólu wciąż mogę tu być, słuchać, czuć i przeżywać kolejne dni" - napisała w liście do Kwiatkowskiego.
Dawid Kwiatkowski był niezwykle poruszony wyznaniem fanki. Z trudem powstrzymywał łzy, Słychać było, że głos mu drży, kiedy odczytywał kolejne linijki listu. Artysta zszedł ze sceny i podszedł do autorki listu, by ją przytulić. Zapłakana fanka wyznała, że piosenka Kwiatkowskiego bardzo jej pomogła.
"Dziękuję, że przeczytałeś ten list. Dzięki tobie żyję teraz, naprawdę" - podkreśliła.
Dawid Kwiatkowski relację z koncertu zamieścił w sieci, a swojej fance Dorocie podziękował, że do niego napisała:
"Dorota, tak bardzo Ci dziękuję za ten list. Ja napisałem ten utwór, ale Ty nadałaś mu znaczenie, którego nigdy nie umiałbym sobie wymyślić".
ZOBACZ TAKŻE:
Dawid Kwiatkowski ogłosił wieści w ostatniej chwili. "Pewnie się poryczę", otwiera się w nowym oknie








