"Ranczo" wraca na ekrany. Prace nad produkcją trwają
Od pewnego czasu wiadomo już, że kultowy serial "Ranczo" doczeka się kontynuacji. Nowa, sześcioodcinkowa odsłona produkcji ma zadebiutować jeszcze w tym roku.
Choć początkowo część aktorów podchodziła do tego pomysłu z rezerwą, ostatecznie większość obsady pojawiła się na planie. Zdjęcia do nowych odcinków już trwają, a fani mogą śledzić kulisy produkcji za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazd serialu.
Aktorzy chętnie dzielą się z internautami materiałami zza kulis. Szczególnie aktywny jest w tej kwestii Cezary Żak, który regularnie publikuje kolejne kadry z planu. Niedawno zdradził między innymi, jak będzie wyglądała córka Lucy i Kusego. Teraz pokazał kolejny szczegół, który nie umknął uwadze fanów.
Cezary Żak pokazał kadry z plany "Rancza". Tak upamiętniono Pawła Królikowskiego
Tym razem Cezary Żak opublikował na Instagramie krótkie nagranie z planu serialu. Na filmie można zobaczyć go w stroju wójta podczas wizyty w domu Lucy. W pewnym momencie aktor skierował kamerę na swoją żonę Katarzynę Żak, która ponownie wciela się w rolę Solejukowej.
"Dzień dobry" - przywitała się charakterystycznym dla swojej bohaterki głosem aktorka.
Największe poruszenie wśród fanów wywołał jednak nie ten moment. Uważni internauci szybko zauważyli element scenografii stojący na kominku. Było to zdjęcie przedstawiające Lucy, Dorotkę oraz Kusego.

Wielu widzów uznało, że w ten sposób twórcy chcieli oddać hołd Pawłowi Królikowskiemu i podkreślić, że grany przez niego bohater wciąż pozostaje ważną częścią serialowego świata.
Fani "Rancza" zastanawiali się, co z postacią Kusego i innych bohaterów granych przez zmarłych aktorów. Reżyser rozwiał wątpliwości
Od chwili ogłoszenia powrotu "Rancza" wśród fanów regularnie pojawiały się pytania dotyczące bohaterów, których odgrywali nieżyjący już aktorzy. Niektórzy obawiali się, że produkcja zdecyduje się obsadzić w tych rolach nowe osoby. Pojawiały się również spekulacje o wykorzystaniu nowoczesnych technologii do odtworzenia postaci.
Wojciech Adamczyk postanowił jednak szybko rozwiać wszelkie wątpliwości w tej kwestii.
"Drodzy Ranczersi! Obiecałem kiedyś, że w nowym 'Ranczu' nie będziemy zastępować Wspaniałych Kolegów Aktorów, którzy zakończyli swoją ziemską wędrówkę. I słowa danego dotrzymuję, możecie mi wierzyć!" - napisał na Facebooku.
Deklaracja reżysera spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem ze strony fanów, którzy od początku podkreślali, że nie wyobrażają sobie zastępowania aktorów tak mocno związanych z historią serialu.
Zobacz też:
Kawalec pozdrawia z planu "Rancza". Przy okazji ujawnił ws. Olbrychskiego
Ilona Ostrowska potwierdziła plotki. Nie mogła się tego spodziewać
Zaskakujące wieści ws. "Rancza". Królikowski jednak pojawi się w obsadzie








